Po wysokiej przegranej z Tempem Puńców, Sokół Słotwina szybko wrócił na zwycięską ścieżkę. W kolejnym meczu ligowym drużyna Przemysława Jurasza zdominowała rywala, odprawiając Cukrownika Chybie aż 5 do 0. Już od pierwszych minut gospodarze narzucili swój styl gry i kontrolowali przebieg spotkania.
Piłkarze Sokoła Słotwina szybko odpowiedzieli na wysoką porażkę z Tempem Puńców. W kolejnym meczu ligowym drużyna Przemysława Jurasza zagrała zdecydowanie pewniej i ograła Cukrownika Chybie 5:0, praktycznie odbierając rywalom nadzieję na korzystny wynik.
Od pierwszych minut gospodarze przejęli inicjatywę, spokojnie narzucając swoje warunki gry. W 7. minucie Kamil Urbaniec wykorzystał dośrodkowanie Kacpra Dunata i strzałem głową otworzył wynik. Niespełna kwadrans później Urbaniec przejął piłkę na skrzydle i dograł do Seweryna Caputy, który podwyższył prowadzenie na 2:0.
Po przerwie gospodarze utrzymali dotychczasowy sposób gry i nie pozwalali gościom się rozpędzić. W 59. minucie Urbaniec zaliczył kolejną asystę, tym razem na listę strzelców wpisał się Kacper Dunat. Osiem minut później Rafał Hałat wykorzystał podanie Urbańca i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza gości, ustalając wynik na 4:0 w tamtym fragmencie meczu.
Strzelecki występ Sokoła zakończył ponownie Kamil Urbaniec. W 75. minucie przeprowadził indywidualną akcję, minął rywali i precyzyjnym uderzeniem przy bliższym słupku ustalił rezultat spotkania na 5:0. Zespół dopisał trzy punkty do dorobku i pokazał grę spójną z przebiegiem meczu, choc rywal w końcowce próbował jeszcze coś zmienić.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze