Po niedawnej porażce w Wiśle piłkarze Borów Pietrzykowice wrócili na zwycięską ścieżkę pokonując LKS Leśna. Hat-trick Gabriela Duraja zapewnił komplet punktów i podtrzymał szanse drużyny na tytuł wicemistrza ligi okręgowej.
Piłkarze Borów Pietrzykowice szybko otrząsnęli się po niedawnej porażce w Wiśle i w ostatnim domowym meczu sezonu wygrali z LKS Leśna 3:1. Komplet punktów sprawił, że zespół wciąż ma realną szansę na tytuł wicemistrza ligi okręgowej.
W pierwszej połowie kibice nie zobaczyli goli, choć bliżsi objęcia prowadzenia byli goście. Drużyna z Leśnej kilka razy poważnie zagroziła bramce Wiesława Arasta. Po stałych fragmentach gry groźnie główkował Mateusz Piątek, świetną okazję miał też Jakub Jurowski, ale jego strzał obronił bramkarz gospodarzy. Bory cierpliwie trzymały się ustaleń taktycznych: oddały rywalom piłkę na dłuższe fragmenty gry i czekały na swoje momenty po przejęciach.
Po przerwie mecz wyglądał już inaczej. W 55. minucie wynik otworzył Gabriel Duraj, kończąc akcję wypracowaną przez Kacpra Barona i Damiana Pyrka. Osiem minut później ten sam zawodnik najszybciej zareagował w polu karnym i dobił strzał Rafała Duraja, podwyższając prowadzenie gospodarzy.
Bory przejęły kontrolę nad spotkaniem i skutecznie ograniczały zapędy rywali. Hat-tricka Gabriel Duraj skompletował w 69. minucie, pewnie wykorzystując rzut karny podyktowany po zagraniu ręką w polu karnym. Goście odpowiedzieli tylko honorowym trafieniem – po dośrodkowaniu Daniela Grabskiego piłkę do własnej bramki skierował Szymon Kacprzak. Ta bramka nie wpłynęła już na przebieg meczu; gospodarze dowieźli zwycięstwo do końca i utrzymali nadzieje na zakończenie sezonu na drugim miejscu w tabelii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze