W Bielsku-Białej doszło do niebezpiecznego incydentu, gdy taksówkarz jechał pod prąd główną arterią miasta. Policja dzięki nagraniu opublikowanemu w internecie szybko ustaliła tożsamość kierowcy. Mężczyzna otrzymał 15 punktów karnych oraz wysoką grzywnę za stworzenie zagrożenia na drodze. Służby przypominają o odpowiedzialności kierowców przewożących pasażerów i podkreślają, że każde poważne naruszenie przepisów będzie surowo karane.
Niebezpieczna jazda taksówką pod prąd w centrum Bielska-Białej. Kierowca został ukarany
Data publikacji: 23.03.2026
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej ustalili tożsamość kierowcy, który 10 marca wieczorem poruszał się taksówką w sposób skrajnie niebezpieczny. Mężczyzna jechał pod prąd jedną z głównych arterii miasta – aleją generała Władysława Andersa, stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych, a jego przebieg został zarejestrowany i opublikowany w internecie. Funkcjonariusze natrafili na nagranie na jednym z lokalnych portali. Materiał wyraźnie pokazuje, jak kierujący taksówką ignoruje obowiązujące przepisy i jedzie w przeciwnym kierunku, narażając innych na niebezpieczeństwo. Tego rodzaju zachowanie mogło doprowadzić do poważnego wypadku.
Po przeprowadzeniu czynności mundurowi ustalili, że za kierownicą siedział 33-letni mieszkaniec Bielska-Białej. Mężczyzna poniósł konsekwencje swojego zachowania – otrzymał łącznie 15 punktów karnych oraz grzywnę w wysokości blisko 3 tysięcy złotych. Wśród nałożonych sankcji znalazła się również kara za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, co policjanci uwzględnili w dokumentacji sprawy.
Policja podkreśla, że odpowiedzialność na drodze dotyczy wszystkich kierujących, w szczególności tych, którzy zawodowo przewożą pasażerów. Od kierowców wykonujących odpłatny transport osób oczekuje się szczególnej rozwagi i przestrzegania przepisów, ponieważ odpowiadają oni nie tylko za siebie, ale także za bezpieczeństwo swoich klientów.
Funkcjonariusze przypominają też, że każde poważne naruszenie przepisów drogowych spotyka się z reakcją służb. Nawet przy braku formalnego zgłoszenia policja śledzi materiały publikowane w przestrzeni publicznej i reaguje na zachowania, które rażąco naruszają prawo oraz stwarzają zagrożenie dla życia i zdrowia innych osób.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze