Reklama

Kuźnia Ustroń rozgromiła Tempo Puńców w pierwszym sparingu sezonu

Nowy trener Kuźni Ustroń, Michał Pszczółka, zadebiutował efektownym zwycięstwem 5:0 nad Tempo Puńców. Mecz pokazał dobrą formę gospodarzy, którzy kontrolowali spotkanie od początku do końca. Zawodnicy zdominowali rywali, wykorzystując liczne sytuacje bramkowe.

Wysokie zwycięstwo Kuźni Ustroń w meczu kontrolnym

Świeżo upieczony V-ligowiec sprawdził się na tle IV-ligowca. Kuźnia Ustroń wysoko pokonała Tempo Puńców

Piłkarze Tempa Puńców rozegrali pierwszy sparing w okresie przygotowawczym, mierząc się z występującą w IV lidze Kuźnią Ustroń. Gospodarze wygrali 5:0. Od pierwszej połowy krok po kroku powiększali przewagę i spokojnie kontrolowali wynik.

Debiut nowego szkoleniowca Kuźni

Sobotni sparing był jednocześnie debiutem Michała Pszczółki w roli pierwszego trenera Kuźni Ustroń. Przejął zespół po Patryku Pindlu, który z powodów rodzinnych zrezygnował z prowadzenia drużyny. Początek rywalizacji był dość wyrównany, obie strony bardziej skupione na wzajemnym rozpoznaniu niż na ryzyku w ataku. Z upływem minut do głosu coraz wyraźniej dochodzili gospodarze.

Reklama

Gole w pierwszej połowie

Pierwsza bramka padła w 35. minucie. Testowany zawodnik wykorzystał odbiór piłki na połowie przeciwnika i mocnym strzałem pokonał bramkarza Tempa. Pięć minut później prowadzenie podwyższył Bartłomiej Ślosarczyk, skutecznie kończąc akcję po indywidualnym rajdzie jednego z testowanych piłkarzy. Ta akcja mocno uspokoiła grę Kuźni, która grała już bez nerwów.

Kontrola po przerwie i kolejne bramki

Po zmianie stron Kuźnia utrzymała kontrolę nad przebiegiem meczu. W 60. minucie kolejny zawodnik przebywający na testach wykorzystał zamieszanie w polu karnym, minął defensora i strzelił trzecią bramkę. Sześć minut później David James wykorzystał prostopadłe podanie i podwyższył wynik na 4:0. Ostatnie trafienie padło w 87. minucie, gdy drugi z testowanych piłkarzy, po podaniu Mykoli Buia, ustalił rezultat spotkania na 5:0.

Reklama

Ocena meczu i końcowy rezultat

Po ostatnim gwizdku trener Michał Pszczółka nie ukrywał zadowolenia z postawy drużyny. Mówił, że zespół potrzebował tylko kilku minut, by dopasować się do ustawienia rywala, a później regularnie dochodził do sytuacji bramkowych. Zwrócił też uwagę, że mimo intensywnych treningów w ostatnich dniach jego zawodnicy utrzymali wysokie tempo gry i dobrze realizowali założenia wypracowane podczas zajęć, choc nie uniknęli kilku prostych strat.

Mecz kontrolny:
Kuźnia Ustroń – Tempo Puńców 5:0 (2:0).

Aplikacja na Androida

Źródło: sportowebeskidy Aktualizacja: 20/07/2026 07:33
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości