Podczas wieczornej wyprawy na deskach SUP na Jeziorze Żywieckim nagle zerwał się silny wiatr i pojawiły się wysokie fale. Grupa dziesięciu osób zmuszona była do wezwania pomocy. Ratownicy Beskidzkiego WOPR błyskawicznie przeprowadzili ewakuację, ratując uczestników niebezpiecznej sytuacji w wodzie.
W piątkowy wieczór na Jeziorze Żywieckim doszło do groźnej sytuacji. Grupa uczestników zorganizowanej wyprawy na deskach SUP, mimo zapowiadanego pogorszenia pogody, znalazła się na środku akwenu akurat w chwili, gdy zerwał się silny wiatr i pojawiły się wysokie fale. Na miejsce wezwano ratowników Beskidzkiego WOPR.
Jak przekazali ratownicy, zgłoszenie wpłynęło o godzinie 20:47 od bosmana Yacht Klubu Polski Bielsko. Po informacji o zagrożeniu nad jezioro natychmiast wysłano ratownika pełniącego tam dyżur.
Na wodzie była kilkuosobowa grupa SUP-iarzy pod opieką instruktorki. Przy takich warunkach atmosferycznych dalsza wyprawa nie była już bezpieczna. Ratownik przetransportował do przystani Lake View łącznie 10 osób, a część uczestników zdołała sama dopłynąć do brzegu.
W trakcie działań dwie osoby wypadły do wody. Ze względu na rozwój zdarzeń zadysponowano dodatkowe siły Beskidzkiego WOPR, które ponownie sprawdziły cały akwen i wykluczyły obecność innych osób wymagających pomocy. Akcję ratowniczą zakończono o godzinie 22:02.
Ratownicy zwracają uwagę, że nawet spokojnie wyglądające jezioro w krótkim czasie może stać się bardzo niebezpieczne. Przed wypłynięciem na wodę dobrze jest sprawdzić prognozę pogody i uczciwie ocenić swoje możliwości, a w razie zagrożenia nie odkładać telefonu po pomoc. Beskidzkie WOPR przypomina również numery alarmowe:
☎️ 604 900 300 Beskidzkie WOPR (Jezioro Żywieckie i Jezioro Międzybrodzkie)
☎️ 601 100 100 ogólnopolski numer alarmowy nad wodą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze