W spokojnej na co dzień Krzyżowej, niewielkiej miejscowości w gminie Jeleśnia, doszło do wydarzenia, które – jak wskazują mieszkańcy – może być echem narastających emocji towarzyszących jutrzejszemu referendum w sprawie odwołania lokalnych władz. W nocy z piątku na sobotę, między godziną 1:30 a 2:00, z prywatnej posesji zerwano baner dotyczący głosowania. Interwencja właściciela zakończyła się dramatycznie.
Według relacji Grupy Inicjatywnej Ds. Referendum Gminy Jeleśnia, to właśnie podczas próby obrony własnego mienia gospodarz został zaatakowany ostrym narzędziem. Mężczyzna zdołał jednak przewrócić jednego z napastników, po czym obaj uciekli w dół Krzyżowej, kierując się w stronę Jeleśni. Zranienie, jak podają aktywiści, było poważne – cięcie w okolicy szyi wymagało założenia dwudziestu szwów i znajdowało się niepokojąco blisko tętnicy.
Policja potwierdza przyjęcie zgłoszenia o zerwaniu ogłoszenia wyborczego oraz o konflikcie między trzema mężczyznami. Funkcjonariusze analizują przebieg całego zajścia i ustalają, czy ma ono bezpośredni związek z niedzielnym referendum. Śledczy apelują również do mieszkańców o informacje – szczególnie do osób, które mogły tej nocy słyszeć odgłosy szarpaniny, widzieć uciekających mężczyzn lub dysponują nagraniami z monitoringu obejmującymi okolicę.
Władze gminy przypominają, że lokale wyborcze będą otwarte 7 grudnia od godziny 7:00 do 21:00, a ważność głosowania zależy od frekwencji.
W obliczu tak poważnego incydentu przedstawiciele społeczności podkreślają, że spór polityczny – nawet najbardziej intensywny – nie może przeradzać się w przemoc. Sprawcy ataku, jak podkreślają, muszą zostać ustaleni i pociągnięci do odpowiedzialności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze