Polska tenisistka Maja Chwalińska z Bielska-Białej osiągnęła historyczny sukces, docierając do finału prestiżowego turnieju Rolanda Garrosa. Po zwycięstwie nad Dianą Sznajder w emocjonującym półfinale, 24-latka stanie przed szansą zdobycia pierwszego wielkoszlemowego tytułu. Jej droga od kwalifikacji do finału to wyjątkowe wydarzenie w erze open.
Maja Chwalińska w finale Rolanda Garrosa! Historyczny sukces tenisistki związanej z Bielskiem-Białą
Maja Chwalińska awansowała do finału wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. Reprezentantka Polski, na co dzień związana z Bielskiem-Białą, pokonała w półfinale Rosjankę Dianę Sznajder 7:6, 6:4 i stanie przed szansą na największy sukces w swojej dotychczasowej karierze.
24-letnia tenisistka kontynuuje znakomity występ na paryskich kortach. Chwalińska zaczęła turniej od kwalifikacji, a dziś jest już o krok od zdobycia jednego z najcenniejszych trofeów w światowym tenisie. Tym samym została dopiero drugą zawodniczką w erze open, która z kwalifikacji dotarła do finału turnieju Wielkiego Szlema.
Półfinałowe spotkanie z Dianą Sznajder było bardzo wyrównane i dostarczyło kibicom wielu emocji. Pierwsza partia trwała ponad 80 minut i zakończyła się tie-breakiem. W decydującym momencie Rosjanka prowadziła 4:2, a mimo to Polka zachowała zimną krew, wygrała pięć kolejnych punktów i objęła prowadzenie w meczu. Drugi set też był zacięty. Chwalińska szybko przełamała rywalkę, ale ta zdołała odrobić straty. Przy stanie 4:4 Polka ponownie odebrała serwis przeciwniczce, a chwilę później stanęła przed szansą zakończenia spotkania. Pierwszy meczbol okazał się skuteczny i dał jej upragniony awans do finału.
– To była niezwykła batalia, szczególnie pierwszy set. Był to bardzo trudny mecz dla nas obu, ale jednocześnie cenne doświadczenie. Mam nadzieję, że przede mną jeszcze wiele takich chwil. W finale dam z siebie wszystko – powiedziała po spotkaniu Maja Chwalińska.
W meczu o tytuł Polka zmierzy się z Mirrą Andriejewą. Finał Rolanda Garrosa zaplanowano na sobotę, 6 czerwca, o godzinie 15:00.
Bez względu na wynik ostatniego spotkania, Maja Chwalińska już teraz zapisała się w historii polskiego tenisa, stając się jedną z największych sensacji tegorocznego turnieju w Paryżu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze