Reklama

Interwencje Straży Granicznej na lotnisku w Pyrzowicach zakończone mandatami

Na lotnisku Katowice Airport w Pyrzowicach Straż Graniczna interweniowała dwukrotnie z powodu pozostawionego bagażu oraz fałszywego żartu o bombie. W obu przypadkach działania służb przebiegły sprawnie, lecz pasażerki zostały ukarane mandatami i jedna z nich nie wyleciała samolotem. Przypomnienie zasad bezpieczeństwa jest szczególnie istotne.

Interwencje Straży Granicznej na lotnisku w Pyrzowicach

Funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej interweniowali na terenie lotniska Katowice Airport w Pyrzowicach w związku z dwoma zdarzeniami, które mogły mieć wpływ na bezpieczeństwo pasażerów. Oba zakończyły się mandatami, a w jednym przypadku podróżna nie została wpuszczona na pokład samolotu.

Pozostawiony bagaż i ewakuacja pasażerów

Pierwsza interwencja miała miejsce około godziny 17.00, gdy Straż Graniczna otrzymała zgłoszenie o pozostawionym bez opieki bagażu przy wyjściu z terminala C. Zgodnie z procedurami natychmiast wyznaczono strefę bezpieczeństwa, powołano sztab kryzysowy oraz przeprowadzono ewakuację około 50 osób. Część pasażerów musiała na ten czas opuścić budynek i oczekiwać na dalsze informacje, co wprowadziło chwilowe zamieszanie w rejonie terminala.

Reklama

Wynik kontroli walizki i kara dla właścicielki

Służby dokładnie sprawdziły pozostawioną walizkę, nie znaleziono w niej żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Jak poinformowano, działania nie spowodowały opóźnień w ruchu lotniczym. Krótko przed godziną 20.00 po bagaż zgłosiła się jego właścicielka. Kobieta wyjaśniła, że zostawiła walizkę przez nieuwagę i wyszła z terminala bez niej. Za swoje zachowanie została ukarana mandatem w wysokości 500 złotych.

Żart o bombie podczas odprawy na lot do Burgas

Do kolejnego incydentu doszło podczas odprawy na lot do Burgas w Bułgarii. Jedna z pasażerek oświadczyła, że w jej bagażu rejestrowanym znajduje się bomba. Taka deklaracja wymaga natychmiastowej reakcji służb, dlatego kobieta została odprowadzona do pomieszczeń Straży Granicznej, gdzie przeprowadzono jej legitymowanie. Sprawdzeniu poddano również bagaż podróżnej. W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Straży Granicznej oraz pies służbowy wyszkolony do wykrywania materiałów wybuchowych. Kontrola nie wykazała obecności żadnych groźnych substancji ani przedmiotów.

Reklama

Konsekwencje dla pasażerki i przypomnienie zasad

Za nieodpowiedzialny żart pasażerka otrzymała mandat w wysokości 300 złotych, a przewoźnik podjął decyzję o niewpuszczeniu kobiety na pokład samolotu. Straż Graniczna przypomina, że pozostawienie bagażu bez opieki oraz fałszywe informacje dotyczące materiałów wybuchowych czy innych zagrożeń są traktowane z pełną powagą, ponieważ każde takie zgłoszenie uruchamia procedury bezpieczeństwa, angażuje znaczne siły i środki oraz może prowadzić do konsekwencji finansowych, a także uniemożliwić dalszą podróż, nawet jeśli autor tłumaczy się później żartem.

Aplikacja na Androida

Źródło: Materiały własne - dzikieradio.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości