W meczu kontrolnym Góral Istebna odwrócił losy spotkania przeciw Podhalance Milówka, zwyciężając 4 do 1. Po słabszej pierwszej połowie, Jakub Dziwisz zdobył aż cztery bramki, dając drużynie przewagę przed startem nowego sezonu V ligi.
Piłkarze Górala Istebna rozegrali kolejny mecz kontrolny na wyjeździe, mierząc się z Podhalanką Milówka. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:1 dla zespołu z Istebnej. Wszystkie bramki dla Górala zdobył Jakub Dziwisz, który po przerwie ustrzelił klasycznego pokera przed inauguracją rozgrywek V ligi.
Pierwsza część meczu wyglądała inaczej niż sugeruje końcowy rezultat. Gospodarze z Milówki zagrali solidnie i przed przerwą objęli prowadzenie. Po prostopadłym podaniu Dominik Słowik znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i pokonał Dominika Polacka, ustalając wynik na 1:0 dla Podhalanki.
Zespół z Istebnej także dochodził do sytuacji bramkowych, lecz brakowało skutecznego wykończenia akcji. Dogodne okazje mieli między innymi Łukasz Tarasz oraz Krystian Dudajek, więc mimo kilku groźnych ataków to gospodarze schodzili do szatni z korzystniejszym rezultatem.
Po zmianie stron mecz przybrał inny obraz. Drużyna z Istebnej przejęła inicjatywę i zaczęła regularnie dochodzić do głosu w ataku. Jakub Dziwisz zdobył cztery bramki: dwukrotnie po podaniach Błażeja Ligockiego, przy jednym golu asystował Bartłomiej Rucki. Ostatnie trafienie napastnik zanotował z rzutu karnego, podyktowanego po faulu w polu karnym.
Po zakończeniu meczu grający trener Dariusz Rucki skomentował występ drużyny. Zwrócił uwagę, że przed przerwą brakowało właściwych decyzji pod bramką rywala, chociaż samą organizację gry ocenił pozytywnie. Po przerwie, jak podkreślił, lepiej widoczna była przewaga fizyczna nad przeciwnikiem. Zaznaczył też, że w kolejnych tygodniach zespół czekają trudniejsi sparingpartnerzy. Efektowna wygrana i forma Jakuba Dziwisza to dobry sygnał dla Górala Istebna przed startem nowego sezonu V ligi, choć sama drużyna ma świadomość, że poważniejsze sprawdziany dopiero przed nią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze