Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych przedstawiła końcowe ustalenia po tragicznym wypadku w Lipowej, gdzie zginęło dwóch pilotów. Raport podkreśla rolę niekorzystnych warunków atmosferycznych i błędów decyzji załogi. Samolot był sprawny technicznie, ale trudne warunki uniemożliwiły bezpieczny powrót i lądowanie zapobiegawcze.
Raport PKBWL: tragiczny wypadek w Lipowej. Kluczowe były warunki pogodowe i błędy decyzyjne
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała końcowe ustalenia dotyczące katastrofy lotniczej, do której doszło 9 września 2025 roku w Lipowej. Zginęło dwóch pilotów. Analiza wskazuje na decydującą rolę niekorzystnych warunków atmosferycznych oraz błędów po stronie człowieka.
Z raportu wynika, że w trakcie lotu nie doszło do awarii systemów sterowania samolotem. Maszyna była sprawna technicznie, opis przebiegu zdarzenia nie wskazuje na usterki, które mogłyby bezpośrednio doprowadzić do katastrofy.
Eksperci wskazują, że uderzenie w ziemię było tak gwałtowne, iż nie pozostawiało szans na przeżycie. Piloci doznali rozległych obrażeń wielonarządowych, a siła zderzenia spowodowała ich natychmiastowy zgon. Samolot po chwili stanął w płomieniach, co praktycznie uniemożliwiło przeprowadzenie skutecznej akcji ratunkowej.
Ustalenia komisji pokazują, że już w momencie startu pogoda znacząco odbiegała od minimalnych wymagań dla lotów według przepisów VFR. Gęsta mgła i intensywne oblodzenie towarzyszyły załodze na wszystkich etapach lotu. Po oderwaniu się od ziemi piloci znaleźli się w sytuacji, w której nie mieli realnej możliwości bezpiecznego powrotu ani wykonania lądowania zapobiegawczego.
Za kluczowy moment uznano prawdopodobną utratę orientacji przestrzennej przez załogę. Brak widoczności zewnętrznej uniemożliwił prawidłowe prowadzenie statku powietrznego. W takich warunkach, jak wskazują specjaliści, odzyskanie pełnej kontroli nad maszyną było praktycznie niemożliwe.
Jako możliwy czynnik dodatkowy wskazano oblodzenie układu dolotowego silnika, co doprowadziło do spadku mocy jednostki napędowej. Z ustaleń wynika też, że w chwili zderzenia silnik najprawdopodobniej nie pracował – mógł zostać wyłączony tuż przed uderzeniem. Samolot uderzył w ziemię pod dużym kątem. Raport opisuje również istotne uchybienia w przygotowaniu do lotu. Piloci nie posiadali odpowiednich uprawnień ani doświadczenia do wykonywania lotów w warunkach ograniczonej widoczności (IMC). Sama decyzja o starcie w tak trudnych warunkach została uznana za kluczowy czynnik prowadzący do tragedi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze