Funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili akcję przeciwko cudzoziemcom łamiącym przepisy. Pięciu obywateli Ukrainy zostało przymusowo wydalonych z Polski. Jeden z nich otrzymał 10-letni zakaz wjazdu do strefy Schengen. Jakie konsekwencje niosą działania dla bezpieczeństwa publicznego?
Funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili kolejne działania wobec cudzoziemców naruszających polskie przepisy. W ostatnich dniach z kraju przymusowo wydalono pięciu obywateli Ukrainy, którzy – jak informują służby – mieli stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Wśród wydalonych znalazł się 35-letni obywatel Ukrainy, który w przeszłości wielokrotnie popadał w konflikt z prawem. Mężczyzna był skazywany między innymi za organizowanie nielegalnego przekraczania granicy, próbę wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi oraz prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu. Te wyroki nie zatrzymały go przed kolejnymi naruszeniami.
Straż Graniczna poinformowała, że cudzoziemiec nie zastosował się do wcześniej wydanej decyzji zobowiązującej go do opuszczenia terytorium Polski. Został więc przymusowo deportowany, a dodatkowo otrzymał 10-letni zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz pozostałych państw strefy Schengen. Zakaz obejmuje cały obszar strefy, nie tylko granice naszego kraju.
Śląski Oddział Straży Granicznej zapowiada dalsze stanowcze działania wobec osób, które łamią obowiązujące przepisy i swoim zachowaniem zagrażają bezpieczeństwu publicznemu. Dotyczy to zarówno cudzoziemców przebywających w Polsce od lat, jak i tych, którzy dopiero próbują tu wjechać.
Funkcjonariusze przypominają, że naruszenie prawa przez cudzoziemców może skutkować wydaniem decyzji o zobowiązaniu do opuszczenia kraju oraz zakazem ponownego wjazdu na terytorium państw strefy Schengen. Taka decyzja wpływa nie tylko na dalszy pobyt w Polsce, ale też na sytuacje danej osoby w innych państwach europejskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze