Straż Graniczna przeprowadziła kolejne akcje deportacyjne wobec cudzoziemców, którzy łamali prawo na terenie Polski. Czterech Ukraińców i obywatel Mołdawii zostali zmuszeni opuścić kraj, otrzymując zakazy ponownego wjazdu na 6 do 10 lat. Służby zapowiadają dalsze działania mające na celu utrzymanie bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Kolejne deportacje cudzoziemców. Straż Graniczna reaguje na naruszenia prawa
Funkcjonariusze Straży Granicznej przeprowadzili kolejne działania, w wyniku których cudzoziemcy zmuszeni byli opuścić Polskę. Chodzi o osoby, które w trakcie pobytu naruszały prawo. Czterech obywateli Ukrainy zostało doprowadzonych pod konwojem do granicy, natomiast obywatel Mołdawii czeka na deportację w strzeżonym ośrodku.
Jak wynika z ustaleń służb, zatrzymani cudzoziemcy w czasie pobytu na terytorium Polski popełniali różne przestępstwa. Wśród zarzutów znalazły się m.in. posiadanie narkotyków, groźby karalne i przemoc, prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu, łamanie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów oraz kradzieże z włamaniem.
Trzej obywatele Ukrainy zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy placówek Straży Granicznej w Bielsku-Białej oraz Sosnowcu i już opuścili kraj. Wobec wszystkich wydano zakaz ponownego wjazdu do strefy Schengen na okres od 6 do 7 lat.
Obywatel Mołdawii, zatrzymany przez funkcjonariuszy z Opola, odpowiadał wcześniej za przestępstwo, którego skutkiem było naruszenie zdrowia innej osoby. W jego przypadku orzeczono 10-letni zakaz powrotu, a do czasu deportacji przebywa w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców.
Kolejny obywatel Ukrainy, który odbywał w Polsce karę pozbawienia wolności, po jej zakończeniu został wydalony z kraju. Otrzymał zakaz powrotu na 8 lat.
Straż Graniczna przypomina, że zgodnie z obowiązującymi przepisami cudzoziemiec, który rażąco lub uporczywie narusza prawo, może zostać zobowiązany do opuszczenia terytorium Polski, nawet jeśli wcześniej przebywał w kraju legalnie.
W takich przypadkach decyzji administracyjnej towarzyszy zakaz ponownego wjazdu, który wynosi co najmniej 5 lat.
Służby zapowiadają kolejne działania nastawione na egzekwowanie przepisów oraz utrzymanie bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze