GKS Radziechowy Wieprz rozpoczął nowy sezon od meczu kontrolnego z Koszarawą Żywiec. Pomimo ambitnej gry gospodarzy, to goście zwyciężyli 4:2. Sparing dał trenerowi Kamilowi Zoniowi okazję do przetestowania nowych zawodników i ocenienia potencjału drużyny.
Nowy rozdział w GKS-ie Radziechowy-Wieprz. Pierwszy sparing pod wodzą Kamila Zonia
Piłkarze GKS-u Radziechowy-Wieprz rozegrali pierwszy mecz kontrolny pod wodzą nowego szkoleniowca Kamila Zonia. Na własnym boisku zmierzyli się z Koszarawą Żywiec, która okazała się skuteczniejsza i wygrała 4:2.
Początek rywalizacji należał do zespołu z Żywca. Goście objęli prowadzenie po efektownie wykonanym rzucie wolnym przez Tomasza Jodłowca. Gospodarze odpowiedzieli jeszcze przed przerwą. Bramkę na 1:1 zdobył Bartosz Kuś, który doprowadził do remisu i ustalił wynik pierwszej połowy.
Po zmianie stron trener Kamil Zoń zdecydował się na szeroką rotację, dając szansę zawodnikom z klubowych rezerw oraz piłkarzom testowanym. Liczne roszady odbiły się na organizacji gry gospodarzy, szczególnie w defensywie i przy wyprowadzaniu akcji. Koszarawa wykorzystała błędy rywali, zdobywając trzy kolejne bramki. Wynik spotkania ustalił Karol Rozmus po podaniu Piotra Barcika.
Sparing był też okazją do pokazania nowych twarzy w zespole GKS-u. Do drużyny wrócił Karol Kubieniec, który poprzedni sezon spędził właśnie w Koszarawie Żywiec. Rywalizację o miejsce w bramce wzmocnił Rafał Pawlus, mający za sobą występy w Podhalance Milówka, a środek pola zasilił Dominik Błachut, wyróżniający się w poprzednich rozgrywkach zawodnik Skałki Żabnica.
Pojawiły się też ruchy w drugą stronę. Z klubem pożegnał się już obrońca Marcin Gustyński, a wiele wskazuje na to, że z zespołu odejdzie także napastnik Kacper Najzer.
Po zakończeniu spotkania trener Kamil Zoń zaznaczył, że sam wynik miał drugorzędne znaczenie, bo sparing służył przede wszystkim uporządkowaniu spraw organizacyjnych i ocenie potencjału zawodników.
– Pierwszy sparing potraktowaliśmy jako przegląd kadry. Zespół jest jeszcze w fazie budowy, dlatego chcemy jak najszybciej odpowiednio go poukładać. Najważniejsze będzie uzupełnienie składu, ponieważ sama jakość nie wystarczy, jeśli zabraknie odpowiedniej liczby zawodników do rozegrania całej rundy – podsumował szkoleniowiec GKS-u.
Mecz kontrolny:
GKS Radziechowy-Wieprz – Koszarawa Żywiec 2:4
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze