Beniaminek z Rybarzowic zaskoczył rywali, odwracając losy meczu wygrywając z Podbeskidziem III Bielsko-Biała. Trener Daniel Kasprzycki chwali cierpliwość i zgranie drużyny, która zaprezentowała się znakomicie w najważniejszych momentach. Poznaj szczegóły spotkania i kluczowe akcje, które zapewniły awans.
Awans Iskry Rybarzowice do II rundy
Iskra Rybarzowice odwróciła losy meczu i awansowała do II rundy Poltent Pucharu Polski
Piłkarze Iskry Rybarzowice zameldowali się w II rundzie Poltent Pucharu Polski. Beniaminek Ligi Okręgowej po emocjonującym spotkaniu pokonał młody zespół Podbeskidzia III Bielsko-Biała 3:1. Jeszcze na pół godziny przed końcem to gospodarze byli na prowadzeniu.
Po meczu trener Daniel Kasprzycki nie ukrywał zadowolenia z postawy swoich piłkarzy. Zwracał uwagę na cierpliwą grę i coraz lepsze zgranie drużyny przed startem sezonu.
– Mieliśmy ten mecz pod kontrolą, ale młodzież Podbeskidzia mocno nam utrudniała zadanie. Nawet po stracie bramki nie panikowaliśmy, dalej dążyliśmy do zdobycia goli. Jesteśmy zadowoleni, to był dobry mecz, widać, że drużyna się zgrywa, więc optymistycznie patrzymy przed ligą. Mateusz Kubica i Mateusz Fiedor, nasze nowe nabytki, dobrze wkomponowują się w zespół. Ta przysłowiowa aklimatyzacja przebiega bardzo sprawnie – ocenił szkoleniowiec.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Więcej dogodnych sytuacji stworzyli goście. Bliscy pokonania bramkarza byli Mateusz Kubica, Marek Kolarczyk oraz Dariusz Sierota, ale defensywa Podbeskidzia III skutecznie odpierała kolejne ataki.
Po zmianie stron prowadzenie objęli gospodarze. W 60. minucie Alex Kałuża wykorzystał sytuację sam na sam i wyprowadził młody zespół „Górali” na prowadzenie.
Iskra odpowiedziała szybko i bardzo konkretnie. Na kwadrans przed końcem, po akcji Kacpra Śleziaka, który zakończył mecz z dwiema asystami i wywalczonym rzutem karnym, do wyrównania doprowadził Jakub Pilch.
Końcówka należała do zespołu z Rybarzowic. Najpierw sędzia podyktował rzut karny dla Iskry, wykorzystany przez Mateusza Kubicę, a kilka chwil później wynik ustalił Mateusz Fiedor, przypieczętowując zwycięstwo 3:1 oraz awans do kolejnej rundy. Dla beniaminka ligi okręgowej był to udany poczatek oficjalnych zmagań, drużyna pokazała charakter, cierpliwość i skuteczność w kluczowych momentach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze