Mecz pierwszej rundy Pucharu Polski Podokręgu Żywiec zaskoczył emocjami i zwrotami akcji. LKS Magórka Czernichów Tresna rywalizowała ramię w ramię z faworytem, prowadząc do 80. minuty. Jednak gole w doliczonym czasie gry zadecydowały o tym, że Maksymilian Cisiec awansował do kolejnej fazy.
Piłkarze LKS Magórka Czernichów-Tresna byli o krok od sprawienia dużej niespodzianki w I rundzie Poltent Pucharu Polski Podokręgu Żywiec. Gospodarze prowadzili z faworyzowanym Maksymilianem Cisiec do ostatnich minut spotkania, a beniaminek ligi okręgowej zdołał odwrócić losy rywalizacji dopiero w doliczonym czasie gry i wygrał 2:1, meldując się w kolejnej rundzie.
Od pierwszego gwizdka inicjatywa była po stronie zespołu z Ciśca, który długo utrzymywał się przy piłce i starał się rozmontować dobrze ustawioną defensywę Magórki. Gospodarze skupili się na uważnej grze z tyłu i wyprowadzaniu szybkich kontrataków. Mimo przewagi gości przed przerwą nie brakowało sytuacji bramkowych. Blisko otwarcia wyniku byli Maciej Figura, Serhii Kamenev i Krzysztof Stańko, ale w decydujących momentach zabrakło skuteczności.
Po zmianie stron obraz gry pozostał podobny. Maksymilian kontrolował piłkę, próbując sforsować obronę rywala, a Magórka skutecznie odpierała kolejne ataki i szukała swojej szansy po przejęciach. W 80. minucie gospodarze przeprowadzili szybką kontrę, którą mocnym strzałem wykończył Wojciech Jasiewicz. Gol wywołał dużą radość zawodników i kibiców, zwycięstwo wydawało się na wyciągnięcie ręki.
Końcówka meczu całkowicie zmieniła przebieg rywalizacji. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Danil Vavienko doprowadził do wyrównania precyzyjnym uderzeniem sprzed pola karnego. Gdy wielu widzów zaczynało już myśleć o serii rzutów karnych, goście zadali drugi cios. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w siódmej minucie doliczonego czasu w polu karnym dobrze zachował się rezerwowy Albert Wróbel i strzałem głową ustalił wynik spotkania na 2:1.
Magórka żegna się z rozgrywkami pucharowymi, ale może być zadowolona ze swojej postawy na tle jednego z faworytów. Przez niemal całe spotkanie gospodarze skutecznie bronili korzystnego rezultatu i byli bardzo blisko sprawienia niespodzianki. O awansie Maksymiliana przesądziły dwie akcje w doliczonym czasie gry. Puchar Polski – Podokręg Żywiec, I runda. LKS Magórka Czernichów-Tresna – Maksymilian Cisiec 1:2 (0:0). Bramki: 1:0 – Wojciech Jasiewicz (80); 1:1 – Danil Vavienko (90+3); 1:2 – Albert Wróbel (90+7).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze