Debiut, który przejdzie do klubowej historii. Futsalowa odsłona BKS Stal Bielsko-Biała rozpoczęła swoje ligowe granie w sposób niemal wymarzony. Zespół w pierwszym spotkaniu nie tylko szybko objął prowadzenie, ale też pokazał charakter wtedy, gdy zrobiło się naprawdę gorąco.
Już w 1. minucie kibice mieli powody do radości. Po efektownej akcji i idealnym dograniu Tomasza Franusika, piłkę do siatki skierował Marek Skipioł, zapisując na swoim koncie pierwszego gola w historii futsalowej sekcji klubu. Chwilę później — dokładnie po 120 sekundach — Stal prowadziła już 2:0, gdy przytomną dobitką po strzale Vladimira Korotkova popisał się Kacper Macura.
Gospodarze jednak szybko odpowiedzieli bramką kontaktową, a mecz wszedł w fazę zaciętej walki. W pierwszej połowie świetnie w bramce BKS-u spisywał się Paweł Hoffmann, a po stronie ofensywy aktywny Skipioł w 13. minucie obił poprzeczkę rywali. Końcówka tej części należała jednak do zabrzan — wyrównanie z rzutu wolnego, a tuż przed przerwą gol na 3:2.
Druga połowa zaczęła się od demonstracji charakteru bielszczan. Krystian Dudajek, który zaledwie chwilę wcześniej rozgrywał… 90 minut w meczu ligowym Rekordu II, po kilku sekundach drugiej części huknął „ze szpica” przy słupku, doprowadzając do remisu. Stal złapała rytm — w 32. minucie znów przypomniał o sobie Skipioł, podwyższając na 4:3. Wcześniej w słupek trafił jeszcze Dawid Kowalczyk, sygnalizując, że BKS nie zamierza się zatrzymywać.
Końcówka była pełna dramaturgii. Bielszczanie musieli radzić sobie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Dudajka, a gospodarze ruszyli do szturmu. I właśnie wtedy zawodnicy Stali udowodnili odporność mentalną — najpierw kilka pewnych interwencji zanotował drugi bramkarz, Mateusz Dąbrowski, a w 38. minucie Macura wykorzystał przedłużony rzut karny, ustalając wynik spotkania na 5:3.
Pierwszy historyczny mecz, pierwsze emocje, pierwsze zwycięstwo. Tak zaczyna się nowy rozdział BKS Stal Bielsko-Biała w futsalu — i zapowiada się, że będzie to rozdział bardzo ciekawy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze