Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali obywateli Ukrainy i Gruzji, którzy naruszyli polskie przepisy oraz mieli wyroki za przestępstwa. Po wydaniu decyzji administracyjnych podjęto kroki deportacyjne, łącznie z zakazem wjazdu do strefy Schengen na pięć lat. Sprawdź, jakie konsekwencje ponieśli cudzoziemcy i jak działają służby.
Funkcjonariusze Straży Granicznej przeprowadzili działania wobec cudzoziemców naruszających polskie przepisy. Obywatel Ukrainy oraz obywatel Gruzji zostali zatrzymani po wcześniejszych konfliktach z prawem oraz po wydaniu decyzji administracyjnych dotyczących ich pobytu na terytorium Polski.
30-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w Bielsku-Białej. Ustalono, że mężczyzna miał prawomocny wyrok sądowy za kierowanie gróźb karalnych. Sąd wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.
Po naruszeniu przepisów Komendant Placówki Straży Granicznej w Bielsku-Białej wydał decyzję zobowiązującą cudzoziemca do opuszczenia kraju. Na obywatela Ukrainy nałożono też pięcioletni zakaz ponownego wjazdu do państw strefy Schengen. W miniony weekend został doprowadzony do granicy i przekazany służbom swojego kraju, zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Drugą sprawę prowadzili funkcjonariusze Straży Granicznej z Sosnowca. Zatrzymany 40-letni obywatel Gruzji był wcześniej notowany za wielokrotne kradzieże. Ustalono również, że mężczyzna posługiwał się różnymi danymi osobowymi, aby mimo obowiązującego zakazu ponownie wjechać do Polski i przebywać na jej terytorium.
Jak poinformowały służby, cudzoziemiec figurował w systemach teleinformatycznych jako osoba, której trzeba odmówić prawa wjazdu i pobytu na terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej. Wobec mężczyzny wcześniej wydano decyzję zobowiązującą do opuszczenia kraju wraz z pięcioletnim zakazem powrotu, który nadal pozostaje w mocy. Decyzją Sądu Rejonowego w Sosnowcu obywatel Gruzji został skierowany do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców, gdzie ma oczekiwać na wykonanie decyzji deportacyjnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze