W wieku zaledwie 43 lat zmarł Mariusz Kąkol – ceniony regionalista, heligonista, miłośnik łowiectwa i niestrudzony popularyzator kultury ludowej Żywiecczyzny. Jego nagłe odejście poruszyło lokalną społeczność, pozostawiając po sobie pustkę, której trudno będzie wypełnić.
Znany z niezwykłej energii i autentycznej pasji, Mariusz Kąkol był człowiekiem, który nie tylko kochał tradycję, ale potrafił ją przekazywać innym z niezwykłym ciepłem i zaangażowaniem. Na co dzień związany był ze Szkołą Podstawową nr 2 w Cięcinie im. św. Franciszka z Asyżu, gdzie aktywnie działał w Radzie Rodziców. Współpracownicy i rodzice wspominają go jako osobę zawsze gotową do pomocy, z otwartym sercem i głową pełną pomysłów.
Jego działalność wykraczała daleko poza mury szkoły. Był obecny wszędzie tam, gdzie kultywowano tradycje – na przeglądach folklorystycznych, wydarzeniach muzycznych i spotkaniach regionalnych. Potrafił połączyć pasję do muzyki z głębokim szacunkiem dla dziedzictwa przodków, stając się jednym z najgorliwszych ambasadorów kultury góralskiej.
Śmierć Mariusza Kąkola to nie tylko strata dla jego bliskich, ale i dla całej społeczności, której poświęcił swoje życie i serce. Pozostawił po sobie dziedzictwo, które – jak wierzą jego przyjaciele – będzie inspirować kolejne pokolenia.
„Odszedł człowiek, który potrafił łączyć tradycję z nowoczesnością, działanie z refleksją. Takich ludzi się nie zastępuje – ich się wspomina” – mówią ci, którzy mieli szczęście go znać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze