Mimo mroźnej aury i twardej murawy, seniorzy BCS Zawoja zdominowali mecz kontrolny, wygrywając 4:1 z Smrekiem Ślemień. Cztery gole, konsekwentna gra i dyscyplina taktyczna zapewniły zdecydowaną wygraną. Wsparcie wiernych kibiców udowodniło, że lokalny futbol tętni życiem nawet w trudnych warunkach.
W przenikliwym chłodzie i na twardej, zimowej murawie seniorzy BCS-u Zawoja rozegrali kolejny mecz kontrolny, który zakończył się przekonującym zwycięstwem 4:1 nad Smrekiem Ślemień. Wynik nie pozostawia złudzeń, lecz równie istotna jak gole była konsekwencja w grze oraz dyscyplina taktyczna, która – mimo niesprzyjających warunków – nie zawiodła.
Zanim jednak padł pierwszy strzał, na osobne uznanie zasłużyli najmłodsi sympatycy zespołu. Garstka wiernych kibiców, niewzruszona chłodem i wilgotnym powietrzem, przez pełne dziewięćdziesiąt minut niosła drużynę donośnym dopingiem. W czasach, gdy frekwencja bywa kapryśna jak pogoda, ich obecność stanowi dowód, że lokalny futbol wciąż budzi autentyczne emocje.
Strzelanie rozpoczął Kacper Sałaciak, popisując się uderzeniem z dystansu, które z chirurgiczną precyzją znalazło drogę do siatki. Druga bramka padła po akcji oskrzydlającej – dośrodkowanie z bocznego sektora wykorzystał Szymon Sułocha, kierując piłkę do bramki z wyczuciem godnym rasowego napastnika.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Rafał Pasierbek podwyższył wynik na 3:0 po kolejnym dograniu ze skrzydła, potwierdzając dominację gospodarzy w powietrzu. Dzieła dopełnił Bartek Ficek, pewnie egzekwując rzut karny i nie pozostawiając bramkarzowi rywali najmniejszych złudzeń. W samej końcówce przeciwnicy zdobyli honorową bramkę po zamieszaniu w polu karnym, choć wcześniej kilkakrotnie znakomicie interweniował Dominik Ficek, strzegąc dostępu do własnej bramki.
Zespół nie popada jednak w samozadowolenie. Przed drużyną kolejny sprawdzian – już w piątek następny mecz kontrolny. W zimowym kalendarzu nie ma miejsca na przestój; jest za to czas na pracę, która – sądząc po ostatnim występie – przynosi wymierne efekty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze