Victoria Hażlach pokazała swoją siłę na własnym boisku, wygrywając z GKS Radziechowy Wieprz 3 do 1. Mimo wyrównanej pierwszej połowy, gospodarze trafili decydujące gole w drugiej części spotkania. Skuteczność Victorii i szybkie akcje zadecydowały o końcowym wyniku.
Piłkarze Victorii Hażlach znów pokazali, że potrafią sprawić kłopot każdemu rywalowi w lidze okręgowej. Gospodarze wygrali z GKS Radziechowy-Wieprz 3:1, a o ich zwycięstwie przesądziła przede wszystkim skuteczność pod bramką przeciwnika.
Pierwsza część meczu była dość wyrównana. Częściej przy piłce utrzymywali się goście, ale groźniejsze sytuacje tworzyła Victoria. Uderzeń szukali Antoni Czapla i Eryk Rybka, aż w końcówce tej odsłony gospodarze dopięli swego. W 42. minucie po sprytnie rozegranym rzucie rożnym Antoni Ogrodnik zagrał do Kacpra Brachaczka, który mocnym, pewnym strzałem otworzył wynik.
Po przerwie tempo gry wyraźnie wzrosło. W 62. minucie GKS zdobył bramkę kontaktową – po interwencji bramkarza piłka spadła pod nogi Patryka Pawlusa, a ten bez wahania wykorzystał sytuację. Radość gości nie trwała długo, bo Victoria szybko znów przejęła inicjatywę. W 68. minucie drugiego gola strzelił Brachaczek, a siedem minut później, po składnej akcji gospodarzy i podaniu Kamila Szajtera, wynik na 3:1 ustalił Bartosz Żyła.
Drużyna z Radziechów stworzyła kilka szans na kolejne trafienia, lecz brakowało wykończenia akcji. Do siatki próbowali trafić między innymi Marcin Gustyński, Kacper Najzer oraz Tomasz Janik, ale bez skutku. Ostatecznie to Victoria Hażlach zgarnęła komplet punktów i jeszcze raz pokazała, że na własnym boisku jest dla wielu zespołów w lidze bardzo trudnym rywalem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze