W sobotnich meczach uwagę przykuło starcie w Cieszynie, gdzie Piast musiał uznać wyższość LKS Pogórze, przegrywając 1:3. Goście, mimo niełatwego początku sezonu, zaczynają łapać rytm i punktować w kluczowych momentach. Z kolei Bory Pietrzykowice uległy WSS Wiśle 0:2, co można uznać za jedną z większych niespodzianek kolejki – drużyna z Wisły zagrała konsekwentnie i skutecznie, wykorzystując błędy rywala.
GKS Radziechowy-Wieprz po emocjonującym meczu pokonał Victorię Hażlach 2:1, potwierdzając, że na własnym boisku potrafi być niezwykle groźny.
Niedzielne spotkania przyniosły równie ciekawe rozstrzygnięcia. Podhalanka Milówka rozgromiła Skałkę Żabnica 4:0, pokazując klasę i skuteczność w ofensywie. Wisła Strumień i LKS Leśna podzieliły się punktami (1:1), co raczej nie satysfakcjonuje żadnej z ekip. W Słotwinie miejscowy Sokół uległ Tempo Puńców 2:3 – lider tabeli po raz kolejny udowodnił, że nawet w trudnych warunkach potrafi sięgnąć po komplet punktów.
Na koniec Smrek Ślemień zdominował Cukrownika Chybie, zwyciężając 5:2. To spotkanie było prawdziwym popisem ofensywnej gry gospodarzy, którzy umocnili się w czołówce.
W tabeli bez zmian na szczycie – Tempo Puńców utrzymuje prowadzenie z dorobkiem 27 punktów. Za nimi Bory Pietrzykowice (24 pkt) i coraz groźniejszy Smrek Ślemień (21 pkt). Strefa środka tabeli pozostaje niezwykle wyrównana, a różnice punktowe zwiastują emocje w kolejnych tygodniach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze