Za nami 17. kolejka IV ligi śląskiej, która jednocześnie zamknęła rundę jesienną. Na fotelu lidera zimę spędzi Podlesianka Katowice, pewnie wygrywając na wyjeździe z Dramą Zbrosławice. Zespół z Katowic potwierdził tym samym swoją konsekwencję i stabilność, kończąc rok w roli najlepszego zespołu jesieni.
Wiceliderem zostaje Raków II Częstochowa, który mimo potknięcia w Radzionkowie utrzymał drugie miejsce w tabeli i z optymizmem patrzy na 2026 rok. Podium uzupełnia ROW Rybnik, który po wygranej z Polonią Łaziska Górne minimalnie wyprzedza Spójnię Landek.
Gorsze nastroje panują w dolnych rejonach tabeli. Przemsza Siewierz, mimo pewnego i efektownego zwycięstwa w Tarnowskich Górach, spędzi zimę w strefie spadkowej — podobnie jak Gwarek, który dziś uległ aż 2:5. Dla obu klubów rundę wiosenną zapowiada trudna walka o ligowy byt.
Victoria M-Bet Częstochowa – Orzeł Łękawica 2:4
Drama Zbrosławice – Podlesianka Katowice 1:2
Rozwój Katowice – Spójnia Landek 1:2
Gwarek Tarnowskie Góry – Przemsza Siewierz 2:5
Zalchem Znicz Kłobuck – Decor Bełk 1:4
GKS Szombierki Bytom – Piast II Gliwice 3:0
Ruch Radzionków – Raków II Częstochowa 2:1
Unia Turza Śląska – Kuźnia Ustroń 1:0
ROW Rybnik – Polonia Łaziska Górne 2:1
Runda jesienna dostarczyła wielu zwrotów akcji, ale jej końcowy układ jasno pokazuje, kto zimę spędzi spokojnie, a kto będzie musiał ciężko pracować, by na wiosnę odwrócić losy sezonu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze