Reklama

Podbeskidzie pokonuje Sokoła Kleczew 3 0 i przybliża się do I ligi

Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała odnieśli ważne zwycięstwo na własnym stadionie, pokonując Sokoła Kleczew 3 0. Gole Siteka, Klisiewicza i Biernata zapewniły dominację gospodarzy. Dzięki tej wygranej zespół jest blisko udziału w barażach o awans do I ligi.

Udane zwycięstwo Podbeskidzia na własnym stadionie

Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała zrobili ważny krok w kierunku walki o awans do I ligi. W meczu 32. kolejki II ligi bielszczanie wygrali u siebie z Sokołem Kleczew 3:0. Spotkanie zaczęło się idealnie dla gospodarzy – już w 4. minucie, po akcji Krzysztofa Kolanki, piłkę do siatki skierował Maksymilian Sitek.

Dominacja gospodarzy w pierwszej fazie meczu

Od początku Podbeskidzie grało wysoko, długo utrzymywało się przy piłce i regularnie dochodziło do sytuacji pod bramką rywala. W 10. minucie na listę strzelców mógł wpisać się Mateusz Kizyma, ale jego strzał obronił bramkarz Sokoła, Klaudiusz Mazur. Przez następne minuty defensywa zespołu z Kleczewa tylko na chwilę była w stanie odpierać ataki gospodarzy.

Reklama

Drugie trafienie i dalsze sytuacje bramkowe

Obrońcy Sokoła zablokowali jeszcze uderzenie Kamila Sochania. W 17. minucie nie zdołali już powstrzymać Lucjana Klisiewicza, który strzałem nad bramkarzem podwyższył wynik na 2:0. Po tak mocnym początku gospodarze nieco zwolnili tempo, co próbowali wykorzystać piłkarze z Kleczewa. Najlepszą okazję goście mieli w 19. minucie, lecz na linii znakomicie interweniował Kolanko.

Kontrola gry po przerwie

Podbeskidzie przy spokojniejszej grze wciąż stwarzało kolejne sytuacje. W 34. minucie bardzo bliski zdobycia bramki był Oskar Tomczyk, piłka odbiła się jednak od poprzeczki. Po zmianie stron bielszczanie skupili się głównie na kontrolowaniu meczu i utrzymaniu wyniku. Między słupkami dobrze spisywał się Konrad Forenc – w 78. minucie obronił groźny strzał Jacka Tkaczyka.

Reklama

Gol z rzutu karnego i znacznie wygranej

Trzeci gol padł w 86. minucie, po faulu na Bartoszu Martoszu i podyktowaniu rzutu karnego. Do piłki podszedł Marcin Biernat i pewnym strzałem ustalił wynik spotkania na 3:0. Dzięki tej wygranej Podbeskidzie jest bardzo blisko udziału w barażach o awans do I ligi i w końcówce sezonu wciąż liczy się w walce o powrót na zaplecze Ekstraklasy.

Aplikacja na Androida

Źródło: SportoweBeskidy
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości