W sobotnim meczu V ligi piłkarze Podbeskidzia II Bielsko-Biała pokazali klasę, pokonując na własnym boisku Stal-Śrubiarnię Żywiec. Dwa gole Klaudiusza Jurka i pewna gra pozwoliły gospodarzom zrehabilitować się za jesienną porażkę, podtrzymując szanse na awans do IV ligi. Mecz pełen zwrotów akcji, w którym bielszczanie zdominowali rywali w kluczowych momentach.
Piłkarze Podbeskidzia II Bielsko-Biała skutecznie zrehabilitowali się za wysoką porażkę poniesioną jesienią w Żywcu. W sobotnim spotkaniu V ligi bielszczanie pokonali Stal-Śrubiarnię Żywiec, podtrzymując swoje nadzieje w walce o awans do IV ligi. Gospodarze od pierwszych minut grali z dużą determinacją i kontrolowali przebieg rywalizacji.
Zespół prowadzony przez Tomasza Górkiewicza bardzo dobrze wszedł w mecz i szybko zaznaczył swoją przewagę. Już w 11. minucie Filip Małkowski precyzyjnie dośrodkował z prawego skrzydła, a Klaudiusz Jurek skutecznym strzałem otworzył wynik spotkania. Ten sam zawodnik ponownie wpisał się na listę strzelców w 33. minucie, wykorzystując dokładną wrzutkę Damiana Chmiela i podwyższając prowadzenie gospodarzy. „Góralerdquo; mogli prowadzić jeszcze wyżej, jednak zabrakło skuteczności w kilku dogodnych sytuacjach.
Końcówka pierwszej połowy przyniosła przebudzenie drużyny z Żywca. Najpierw jedna z prób zakończyła się jedynie trafieniem w boczną siatkę, a w 43. minucie Łukasz Widuch popisał się mocnym uderzeniem, które nie dało szans Krystianowi Wieczorkowi. Gol kontaktowy sprawił, że goście uwierzyli w możliwość odwrócenia losów meczu i po przerwie skutecznie utrudniali grę gospodarzom.
Podbeskidzie II zachowało więcej spokoju i nie pozwoliło sobie odebrać zwycięstwa. W 71. minucie Damian Chmiel został sfaulowany w polu karnym, a chwilę później sam pewnie wykorzystał bdquo;jedenastkęrdquo;. Ostateczny cios zadał Krzysztof Twardosz, który po podaniu Radosława Zająca ustalił wynik meczu i rozwiał wszelkie wątpliwości co do końcowego triumfu bielszczan.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze