Po niezwykle udanej jesiennej kampanii w IV lidze Orzeł Łękawica wkracza w zimowy etap przygotowań z planem, który – jak przyznaje sztab – odbiega nieco od klasycznych schematów. Drużyna, zamiast od razu ruszać do pracy, otrzymała po ostatnim spotkaniu dwa tygodnie całkowitego odpoczynku.
– Postawiliśmy na nieco nieszablonowe rozwiązanie. Po krótkiej pauzie wracamy do zajęć 1 grudnia, by przepracować trzytygodniowy okres przejściowy. Później z pełnym obciążeniem wejdziemy w trening około 10 stycznia – wyjaśnia trener Krzysztof Wądrzyk.
Łękawiczanie mają już szczegółowo zaplanowany zestaw sparingów, które staną się kluczowym elementem przygotowań do rewanżowej części sezonu. W zimowym kalendarzu znalazły się dobrze znane zespoły z Małopolski, regularnie sprawdzające formę Orła. Beskid Andrychów oraz Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska ponownie staną naprzeciw beniaminka – oba mecze zaplanowano na styczeń. Pierwszym testem będzie jednak starcie ze Skawą Wadowice 17 stycznia.
Luty zapowiada się jeszcze intensywniej: kolejne próby wytrzymałościowe zapewnią Garbarnia Kraków, rezerwy Podbeskidzia Bielsko-Biała oraz LKS Czaniec. Ostatni sprawdzian przed ligową wiosną Orzeł rozegra 28 lutego z Unią Oświęcim.
– Przed nami dwa bardzo intensywne miesiące pracy. Na tym będzie opierała się nasza dyspozycja wiosną – podkreśla Wądrzyk. Dodaje również, że zanim drużyna wejdzie w pełny rytm treningowy, rozstrzygnięte zostaną pewne kwestie personalne. – Grudzień przyniesie nam odpowiedzi na kilka tematów kadrowych. Chcemy również przyjrzeć się młodym zawodnikom, bo patrzymy w przyszłość z otwartą głową – dodaje szkoleniowiec.
Sparingi Orła Łękawica – zima 2025:
17 stycznia – Skawa Wadowice
24 stycznia – Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska
31 stycznia – Beskid Andrychów
7 lutego – Garbarnia Kraków
14 lutego – Podbeskidzie II Bielsko-Biała
21 lutego – LKS Czaniec
28 lutego – Unia Oświęcim
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze