Reklama

Niespodziewana walka i polski duch w meczu z mistrzami Europy

30/01/2026 07:48

Biało-czerwoni pożegnali się z turniejem, lecz z honorem i walką charakterystyczną dla prawdziwych sportowców. Pomimo braku napięcia przed meczem, drużyna zaprezentowała znacznie lepszą formę w drugiej połowie, stawiając wymagające warunki Portugalczykom. Mistrzowie prowadzili minimalnie dzięki błędowi w defensywie, ale nasi reprezentanci pozostawili po sobie dobre wrażenie i pokazali talent oraz determinację.

 

Podsumowanie meczu i postawa zespołu

Jeśli się żegnać z mistrzowskim turniejem, to tak, jak zrobili to biało‑czerwoni. Oba zespoły już przed pierwszym gwizdkiem znały swoje dalsze losy, więc nad parkietem nie wisiało wielkie napięcie. Przebieg gry – zwłaszcza w pierwszej połowie – pokazał, że w dwóch pierwszych spotkaniach grupowych eliminacji Polakom najbardziej brakowało odpowiedniego nastawienia mentalnego. Gdy zeszło z nich ciśnienie i stres, podopieczni Błażeja Korczyńskiego pokazali dużo lepsze oblicze…

Druga część spotkania

Po przerwie mecz zrobił się twardszy, było więcej walki i agresywnej gry. W tej części spotkania nasi reprezentanci nie odstawali od dwukrotnych mistrzów Starego Kontynentu z dwóch ostatnich edycji ME. Szalę wygranej na stronę rywali przechylił strzałem z bliska Andre Coelho, korzystając z błedu w polskiej defensywie.

Reklama

Indywidualne występy i wynik końcowy

Na koniec kilka słów o reprezentantach‑„rekordzistach”. Występ Michała Kałuży w polskiej bramce można oceniać tylko w superlatywach, podobnie jak efektowną i ofiarną grę Mikołaja Zastawnika (na zdjęciu), który w swoim stylu, zaskakującym uderzeniem z powietrza, wpisał się na listę strzelców. W wyjściowej czwórce biało‑czerwonych pojawił się Grzegorz Haraburda, którego w drugiej odsłonie nie oglądaliśmy już na parkiecie. W startowym zestawieniu wybiegł także Kacper Pawlus; selekcjoner korzystał z jego usług przez dłuższe fragmenty meczu. „Epizod” w pierwszej połowie był udziałem Michała Marka, natomiast po przerwie stał się on jednym z motorów napędowych gry naszej reprezentacji. Lublana, gr. A: PortugaliaPolska 3:2 (2:2); 1:0 Paco (6. min.), 1:1 Leszczak (14. min., z rzutu wolnego), 2:1 A. Coelho (15. min.), 2:2 Zastawnik (18. min.), 3:2 Gois (37. min.). Polska: Kałuża – Kriezel, Haraburda, Grubalski, Zastawnik, Madziąg, Skiepko, Kaniewski, Pawlus, Jankowski, Leszczak, Kubik, Marek, Widuch.

 

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Źródło: Rekord Bielsko-Biała
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości