Podczas pierwszej porażki w sezonie młodzi zawodnicy z Godziszki pokazali duże zaangażowanie i potencjał ofensywny, trafiając dwukrotnie do siatki. Zmiany w składzie i wysoka temperatura utrudniły jednak walkę o zwycięstwo. Trener podkreśla, że doświadczenie zdobyte w tym meczu będzie nieocenione dla rozwoju całej drużyny.
Pierwsza porażka młodzików Godziszki – cenne lekcje mimo trudnych warunków
Zespół młodzika młodszego zanotował pierwszą przegraną w rozgrywkach ligowych. Niedzielne spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny KS Międzyrzecze, skuteczniejszej w decydujących momentach meczu. Mimo niekorzystnego wyniku młodzi zawodnicy do ostatniego gwizdka grali z dużym zaangażowaniem i nie odpuszczali żadnej piłki.
Na listę strzelców po stronie Beskidu wpisali się Kuba Kwaśny oraz Kuba Perszke. Obaj dali swojej drużynie ważne trafienia i utrzymywali kontakt z rywalem. Choć nie przełożyło się to na zdobycie punktów, kilka akcji ofensywnych mogło się podobać i pokazało potencjał zespołu na kolejne spotkania.
Jak zwrócił uwagę trener Tomek, ten mecz miał też inny wymiar, związany ze składem drużyny. Zespół pojechał do Czechowic-Dziedzic w mocno zmienionym zestawieniu, bez kilku kluczowych zawodników, którzy zwykle odgrywają ważne role. W ich miejsce więcej minut dostali młodsi gracze z roczników 2015, a nawet 2016. Szkoleniowiec podkreślił, że takie doświadczenie na boisku przy silnym przeciwniku może bardzo pomóc im w dalszym rozwoju.
Wysoka temperatura była dodatkowym obciążeniem dla obu drużyn i dała się we znaki zwłaszcza w drugiej połowie, gdy tempo gry chwilami spadało. Trzeba oddać zawodnikom, że mimo tego utrzymali walkę do końca. Porażka nie psuje atmosfery w zespole – treningi idą swoim rytmem, drużyna pracuje dalej i patrzy już na następne mecze, licząc na lepszy rezultat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze