Piłkarze Maksymiliana Ciśca zapewnili sobie mistrzostwo w żywieckiej A-klasie po zwycięstwie 5:2 nad Grapą Trzebinia. Zespół pod wodzą Bartłomieja Jakubca przez cały sezon imponował formą, a teraz czeka ich rywalizacja na wyższym poziomie rozgrywkowym.
Piłkarze Maksymiliana Ciśca mogą już świętować mistrzostwo żywieckiej A-klasy oraz awans do ligi okręgowej. Zespół przypieczętował triumf w rozgrywkach, wygrywając zaległe spotkanie z Grapą Trzebinia 5:2. Na trzy kolejki przed końcem sezonu drużyna zapewniła sobie pierwsze miejsce w tabeli i powrót na wyższy szczebel rozgrywkowy.
Droga do sukcesu zaczęła się przed sezonem, gdy klub powierzył funkcję trenera Bartłomiejowi Jakubcowi. Jesienią zdarzały się trudniejsze momenty i krótsze serie słabszych występów, ale Maksymilian zakończył rundę na pozycji lidera i od początku uchodził za głównego kandydata do tytułu. Wiosną zespół potwierdził swoją przewagę, regularnie punktował i nie zostawiał przeciwnikom większych szans.
W spotkaniu z Grapą Trzebinia gospodarze do 20. minuty skutecznie przeciwstawiali się liderowi, na tablicy wyników długo utrzymywał się remis 2:2. Jeszcze przed przerwą Maksym Kostenko oraz Serhii Kamenev wyprowadzili przyjezdnych na wyraźne prowadzenie, które uspokoiło grę i pozwoliło kontrolować mecz. Po zmianie stron Kamenev skompletował hat-tricka, a drużyna z Ciśca pewnie zmierzała po zwycięstwo i historyczny sukces klubu. Po tej wygranej przewaga nad Beskidem Gilowice wzrosła do dziewięciu punktów; przy lepszym bilansie bezpośrednich spotkań oznacza to oficjalne zdobycie mistrzowskiego tytułu.
W klubie trwa świętowanie awansu, ale wiele wskazuje na to, że po sezonie dojdzie do zmiany na stanowisku trenera. Według nieoficjalnych doniesień Bartłomiej Jakubiec ma zakończyć pracę w Maksymilianie z powodów osobistych. Władze klubu już szukają szkoleniowca, który poprowadzi zespół w lidze okręgowej podczas jubileuszowego, 25. roku działalności. Obecny trener jest natomiast łączony z Koszarawą Żywiec, z którą był wcześniej związany jako zawodnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze