Mimo wyrównanej walki i ambitnej gry gospodarzy, to zespół z Leśnej triumfował na wyjeździe. Podział sił na boisku długo pozostawał niejasny, jednak kluczowe zagrania Patryka Semika i Michała Motyki przesądziły o wygranej. Zobacz, jak wyglądała rywalizacja między tymi drużynami i jakie momenty zdecydowały o końcowym zwycięstwie.
Przed pierwszym gwizdkiem częściej typowano wygraną LKS Leśna, ale spotkanie w Żabnicy długo było wyrównane. Skałka szukała swoich szans, przez dużą część gry umiała przeciwstawić się wyżej notowanemu rywalowi, trzymała wynik w zasięgu i nie odpuszczała do ostatnich minut.
Leśna zaczęła zdecydowanie lepiej. W 17. minucie objęła prowadzenie po dalekim wrzucie z autu, przedłużeniu piłki przez Patryka Semika i uderzeniu z woleja Michała Motyki. Futbolówka wpadła do bramki strzeżonej przez Kacpra Jakubca. Goście stworzyli potem kolejne sytuacje i byli bliżej podwyższenia rezultatu, ale brakowało im wykończenia albo dobrze interweniował bramkarz Skałki.
Po przerwie coraz odważniej grała Skałka. Przesuwała grę wyżej i w 65. minucie doprowadziła do wyrównania po akcji Dominika Błachuta i Roberta Orła, którą zamknął Michał Motyka, występujący po zmianie stron w polu, a nie jak wcześniej na bramce. W 72. minucie, przy kolejnym zamieszaniu po wrzucie z autu, piłkę do siatki skierował Patryk Semik i tym samym ustalił wynik meczu. Gospodarze do ostatnich chwil mieli jeszcze swoje sytuacje bramkowe, rezultat już się nie zmienił i LKS Leśna wrócił do domu z kompletem punktów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze