Na popularnej ścieżce zdrowia w okolicach Jeziora Żywieckiego po raz kolejny odnotowano akt dewastacji. Najnowsze fotografie z miejsca zdarzenia ukazują ciężki, betonowy kosz na śmieci — przewrócony i brutalnie wyrwany z podłoża, przesunięty o kilka metrów od pierwotnej lokalizacji. Tuż obok widać uszkodzoną nawierzchnię oraz wyraźne ślady świadczące o celowym i siłowym działaniu. Ławka stojąca w pobliżu pozostała nienaruszona, ale cały teren nosi znamiona bezmyślnego zniszczenia.
To nie pierwszy incydent tego typu w ostatnich tygodniach. Mieszkańcy podkreślają, że odcinek między marketem Kaufland a mostem Widzyka staje się miejscem powtarzających się aktów wandalizmu. Rejon, który miał być przestrzenią rekreacji i odpoczynku, coraz częściej staje się polem działalności osób niszczących wspólne dobro.
Użytkownicy ścieżki przyznają otwarcie, że tracą cierpliwość. Wielu z nich pyta, kiedy miasto zdecyduje się na zdecydowane kroki — montaż monitoringu czy zwiększenie liczby patroli. Jak mówią: „Naprawiają, a za kilka dni znów to samo. Ile można?”
Na ten moment nie ma informacji, czy wandali uda się ustalić ani czy planowane są dodatkowe zabezpieczenia, które mogłyby powstrzymać kolejne zniszczenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze