W emocjonującym finale MMP U-19 w futsalu GLKS Nacomi Wilkowice zmierzyło się z MOKS Jagiellonią Białystok. Po wyrównanym meczu zakończonym 1:1, tytuł mistrzowski zadecydowały rzuty karne, które lepiej wykonali białostoczanie. GLKS Sylwetka drużyny i praca szkoleniowa dały wicemistrzostwo kraju, które stanowi ważny krok w rozwoju zespołu.
W niedzielnym finale Młodzieżowych Mistrzostw Polski do lat 19 zespół GLKS Nacomi Wilkowice zmierzył się z drużyną MOKS Jagiellonia Białystok. Stawką było mistrzostwo kraju w futsalu w tej kategorii wiekowej. Spotkanie przyniosło więcej napięcia niż bramek – po regulaminowym czasie gry było 1:1 i o tytule zdecydowały rzuty karne.
Wilkowiczanie zaczęli z jasno nakreślonym planem gry opartym na wysokim pressingu i szybkim wychodzeniu do ataku. Mecz był wyrównany, obie drużyny potrafiły stworzyć sobie okazje, ale długo lepiej spisywały się formacje obronne. Bramkę dla GLKS zdobył Piotr Wrona. Wykorzystał krótki moment dekoncentracji rywali i precyzyjnym strzałem dał swojej drużynie realną nadzieję na złoto.
O wszystkim przesądziła seria rzutów karnych. W konkursie „jedenastek” lepsi okazali się zawodnicy z Białegostoku, wygrywając 5:3. Dla ekipy z Wilkowic trafiali Walczak, Rączka oraz Fender, co nie wystarczyło do przechylenia szali na swoją stronę. GLKS zakończył turniej ze srebrnymi medalami i poczuciem sportowego niedosyty.
Zespół z Wilkowic został wicemistrzem Polski, co podkreśliło poziom pracy szkoleniowej i boiskową dojrzałość młodej drużyny. W składzie wystąpili: Świecak, Fender, Babina, Walczak, Wrona, Maslonka, Wnętrzak, Rączka, Stwora, Mieszczak, Supłat, Kołodziej i Klyta. Za przygotowanie odpowiadali trenerzy Dominik Kępys, Michał Osierda i Dawid Kruczek, a funkcję kierownika pełnił Przemysław Ziobrowski. Srebro nie jest spełnieniem marzenia o tytule, ale zostało zapisane jako ważny etap tego zespołu i punkt odniesienia na kolejne sezony.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze