Beskidzki Klub Tenisowy Advantage Bielsko-Biała po raz kolejny potwierdził swoją pozycję lidera polskiego tenisa drużynowego. W finałowym starciu turnieju Final Four zespół z Podbeskidzia pokonał COME-ON Tennis Wrocław 4:2, sięgając po czwarty z rzędu tytuł drużynowego mistrza Polski i umacniając swoją dominację na krajowej scenie.
Decydujące spotkanie miało charakter godny finału – było intensywne, wyrównane i stało na wysokim poziomie sportowym. O losach rywalizacji w dużej mierze przesądziły gry pojedyncze. Katarzyna Kawa wykazała się konsekwencją i opanowaniem w końcówkach setów, pokonując Nikę Hurkacz 7:5, 6:2. Równie solidnie zaprezentowała się Viktoria Hruncakova, która zwyciężyła Martę Leśniak 6:4, 6:4. Trzeci punkt singlowy dla bielszczan dołożył Jozef Kovalik, wygrywając emocjonujący pojedynek z Markiem Gengelem 6:4, 4:6, 10:6.
Jedyną wygraną grę pojedynczą dla zespołu z Wrocławia zapewnił Daniel Michalski, który w dwóch setach uporał się z Maksem Kaśnikowskim (6:4, 6:3), podtrzymując nadzieje swojej drużyny.
Ostateczne rozstrzygnięcie przyniósł jednak debel. Para Katarzyna Kawa i Maja Chwalińska zdominowała rywalki – Nikę Hurkacz i Martę Leśniak – wygrywając zdecydowanie 6:4, 6:0. Drugie spotkanie deblowe nie zostało dokończone: przy prowadzeniu 5:4 dla duetu z Wrocławia para BKT Advantage Jozef Kovalik / Maks Kaśnikowski skreczowała z powodu kontuzji.
Triumf w Final Four potwierdził nie tylko sportową klasę zespołu z Bielska-Białej, ale także stabilność i konsekwencję w budowaniu drużyny, która od lat wyznacza standardy w polskim tenisie klubowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze