Po dwunastu miesiącach sportowej zaciętości i głodu rewanżu zawodnicy Beskidu Gilowice Rychwałd dopięli swego. Rok temu byli o krok od triumfu, zatrzymani dopiero w dramatycznych rzutach karnych finału. Tym razem jednak nie pozostawili wątpliwości – w 16. edycji międzynarodowego turnieju halowego Mundialito pokazali pełnię możliwości i sięgnęli po wymarzone trofeum.
Dwudniowe zmagania rozgrywane równocześnie w halach w Milówce i Węgierskiej Górce od początku układały się idealnie dla zespołu. Po pierwszym dniu ekipa z Gilowic pewnie wygrała swoją grupę, meldując się w fazie finałowej.
W niedzielnym półfinale na drodze stanęli gospodarze z Milówki, ale i tym razem koncentracja oraz dyscyplina taktyczna dały o sobie znać. Beskid wygrał 2:0, meldując się w wielkim finale.
Decydujący mecz przyniósł okazję do rewanżu. Rywalem był Fomat Martin, który dzień wcześniej pokonał naszą drużynę w grupie. Jak się okazało — lekcja z soboty została odrobiona wzorowo. W finale Beskid zagrał pewnie, skutecznie i z pełną determinacją, co przełożyło się na zasłużone zwycięstwo i turniejowy triumf.
Na osobne wyróżnienie zasłużył Oliwier Górny, wybrany najlepszym bramkarzem całego turnieju — nagroda w pełni zasłużona po znakomitych interwencjach przez cały weekend.
Zespół może być z siebie dumny, a trenerzy i kibice mają powody do wielkiej radości — Beskid Gilowice Rychwałd znów udowodnił, że jest siłą, z którą trzeba się liczyć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze