W najbliższą niedzielę wprowadzone zostaną zmiany w rozkładzie jazdy pociągów obsługujących południową Polskę. Liczba kursów na popularnej linii między Katowicami a Zwardoniem wzrośnie do 15 par dziennie, co znacznie ułatwi dojazdy do Beskidów. Zmiany mają zachęcić turystów i osoby dojeżdżające do pracy do korzystania z kolei, mimo trwających remontów infrastruktury.
Nowy rozkład na torach Beskidów. Wiosenna korekta zwiększy liczbę połączeń
W najbliższą niedzielę pasażerowie korzystający z połączeń kolejowych w południowej Polsce odczują pierwsze skutki sezonowej korekty rozkładu jazdy. Zmiany obejmą też popularną linię kolejową nr 139, łączącą Bielsko-Białą i Zwardoń, ważny szlak komunikacyjny prowadzący w głąb Beskidów.
Według zapowiedzi przewoźników liczba kursów pomiędzy Katowicami a Zwardoniem wyraźnie wzrośnie. Każdego dnia na tej trasie pojawi się 15 par pociągów. Pierwszy skład z Katowic wyruszy już o godzinie 5:20, co umożliwi wcześniejszy dojazd zarówno turystom, jak i osobom jadącym do pracy.
W przeciwnym kierunku — ze Zwardonia do Katowic — zaplanowano 14 par połączeń dziennie. Ostatni pociąg z górskiej stacji odjedzie o 21:07, co daje większą elastyczność podróży i wygodny powrót dla osób odwiedzających region.
Przedstawiciele kolei zapowiadają, że obecny rozkład może jeszcze ulec drobnym korektom. Pełne rozwinięcie oferty przewozowej będzie możliwe dopiero po zakończeniu modernizacji infrastruktury w katowickim węźle kolejowym, gdzie liczba dostępnych krawędzi peronowych jest teraz ograniczona przez prowadzone prace. Z nadejściem cieplejszych dni przewoźnicy zachęcają do wyjazdów w Beskidy właśnie koleją — szczególnie w pierwszych tygodniach wiosny, kiedy górskie krajobrazy zaczynają budzić się do życia, a ruch turystyczny dopiero się rozkreca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze