Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Żywcu wydał oficjalne oświadczenie, w którym zaprzecza doniesieniom o sprzedaży domku typu Turbacz nad Jeziorem Żywieckim. Dyrektor Marian Mrowiec wyjaśnia, że opłata na fakturze dotyczy krótkoterminowej dzierżawy, a nie sprzedaży obiektu. Cała sytuacja wynika z nieporozumień dotyczących własności terenu, którym zarządza Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Żywcu opublikował oświadczenie w związku z informacjami pojawiającymi się w mediach społecznościowych o rzekomej sprzedaży domku letniskowego typu bdquo;Turbaczrdquo;, położonego nad Jeziorem Żywieckim.
Dyrektor MOSiR Marian Mrowiec stwierdza, że doniesienia o sprzedaży tego obiektu są nieprawdziwe. Wskazana w internetowych dyskusjach faktura z dnia 6 lipca 2026 roku na kwotę 2000 zł dotyczyła wyłącznie krótkoterminowej dzierżawy domku, nie zaś jego sprzedaży. Dokument księguje więc opłatę za czasowe korzystanie z domku.
MOSiR informuje również, że teren, na którym stoi obiekt, nie jest własnością ani ośrodka, ani Gminy Miasta Żywiec. Grunt należy do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, a MOSiR użytkuje go na podstawie umowy dzierżawy obowiązującej od 1 stycznia 2026 roku do 31 grudnia 2028 roku.
Oświadczenie ma sprostować rozpowszechniane w sieci nieprawdziwe informacje oraz wyjaśnić obecną sytuację prawną domku nad Jeziorem Żywieckim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze