W Koszarawie wilki zbliżyły się do zabudowań na zaledwie 20 metrów. Mieszkaniec znalazł w okolicy przysiółka Pająkówka pozostałości sarny, co świadczy o gwałtownej walce z drapieżnikami. Specjaliści apelują o zachowanie ostrożności i zabezpieczanie zwierząt gospodarskich.
Wilki coraz bliżej zabudowań w Koszarawie. Mieszkaniec opowiada o niepokojącym zdarzeniu
Do zdarzenia doszło w jednym z przysiółków w Koszarawie. Jak relacjonuje nasz czytelnik, drapieżniki miały podejść bardzo blisko zabudowań, gdzie rozszarpały sarnę.
Zdarzenie miało miejsce w rejonie przysiółka Pająkówka. Mieszkaniec, który natrafił na ślady, mówi, że pozostałości po zwierzęciu były rozrzucone na niewielkim obszarze.
– Poszedłem sprawdzić powalone drzewo w pobliżu domu i natknąłem się na dużą ilość sierści na śniegu. Dalej zauważyłem fragmenty zwierzęcia – przednią część oraz skórę z tylnej części sarny. To, co zobaczyłem, wskazywało na gwałtowną walkę. Wokół było też sporo porozrzucanych kamieni – relacjonuje mieszkaniec.
Jak dodaje, ślady na śniegu wskazują, że wilki podeszły bardzo blisko domów – na odległość około 20 metrów.
– Wcześniej widywałem wilki w większej odległości od zabudowań, pojedyncze osobniki lub samicę z młodymi. Tym razem wszystko wskazuje na to, że pojawiły się znacznie bliżej domów – podkreśla.
Pojawianie się dzikich zwierząt w pobliżu zabudowań budzi niepokój wśród mieszkańców. Specjaliści przypominają, aby w takich sytuacjach zachować ostrożność, nie zbliżać się do drapieżników oraz zabezpieczać zwierzęta gospodarskie.
Sprawa pokazuje, że aktywność wilków w regionie może się nasilać, zwłaszcza w okresach sprzyjających ich przemieszczaniu się i poszukiwaniu pożywienia, co dla okolicznych gospodarstw jest coraz bardziej odczuwalne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze