Młode siatkarki z Żywca zakończyły turniej na etapie baraży po wyrównanym meczu z zespołem BAS Bielsko-Biała. Zakończenie tie-breakiem pokazało duże umiejętności i wolę walki podopiecznych trenerki Grażyny, której praca przynosi efekty. Drużyna może patrzeć z optymizmem w kolejne rozgrywki.
Zacięta walka młodych siatkarek na turnieju w Żywcu Ćwierćfinałowy turniej minisiatkówki „czwórek” z udziałem zawodniczek Stali Śrubiarnia Żywiec dostarczył kibicom wielu emocji i pokazał wysoki poziom sportowej rywalizacji.
Młode siatkarki zagrały odważnie i równo, fazę grupową zakończyły na trzecim miejscu, co dało im prawo gry w barażach o awans. Decydujące starcie okazało się dla nich bardzo wymagające, wymuszało pełną koncentrację od pierwszej do ostatniej piłki.
W meczu o awans drużyna z Żywca zmierzyła się z zespołem BAS Bielsko-Biała. Spotkanie było wyrównane i trzymało w napięciu do samego końca, żadna ze stron nie była w stanie długo zbudować wyraźnej przewagi. O losach meczu przesądził tie-break, w którym rywalki okazały się minimalnie lepsze, wygrywając całe spotkanie 2:1.
Choć turniej zakończył się na etapie baraży, występ zawodniczek pozostaje ważnym krokiem w ich sportowym rozwoju. Szczególne uznanie kierowane jest w stronę trenerki Grażyny, która przez ostatnie dwa sezony konsekwentnie budowała formę i umiejętności swojego zespołu. Jej praca, zaangażowanie oraz sposób prowadzenia treningów z młodymi zawodniczkami wyraźnie wpłynęły nie tylko na ich poziom sportowy, ale też rozwój osobisty. Mimo lekkiego niedosytu z powodu wyniku, drużyna pokazała charakter i potencjał na przyszłość. Jeśli utrzyma dotychczasowy kierunek rozwoju oraz intensywność pracy, kolejne rozgrywki mogą przynieść jeszcze więcej sukcesów i powodów do dumy dla lokalnej społęczności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze