Międzynarodowy turniej judo dzieci i młodzieży w Bielsku-Białej, wydarzenie z założenia promujące sportową rywalizację i wzajemny szacunek, został w miniony weekend przyćmiony przez kontrowersyjny incydent z udziałem jednej z zagranicznych ekip. Sprawa szybko nabrała międzynarodowego wymiaru po stanowczej reakcji Ambasady Izraela w Polsce, która poinformowała o rzekomym ataku słownym i fizycznym na izraelską drużynę.
Według komunikatu opublikowanego na platformie X, w zawodach uczestniczyły dzieci i młodzież w wieku od 7 do 16 lat, a do zdarzenia miało dojść w atmosferze niedopuszczalnej dla sportu, zwłaszcza młodzieżowego. Dyplomaci podkreślili, że jakiekolwiek przejawy przemocy i mowy nienawiści — w tym o charakterze antysemickim — nie mogą mieć miejsca na arenach sportowych, które powinny sprzyjać dialogowi i współpracy ponad podziałami.
Inną wersję wydarzeń przedstawiają jednak organizatorzy turnieju. Tomasz Chmielniak, prezes bielskiego klubu Janosik i główny organizator zawodów, w rozmowie z Polską Agencją Prasową stanowczo zaprzeczył, jakoby młodzi zawodnicy z Izraela byli celem jakiegokolwiek ataku. Jak wyjaśnił, do incydentu doszło w trakcie jednej z walk, gdy trener izraelskiego klubu zakwestionował decyzję sędziowską.
Organizatorzy podkreślają, że judo — często określane mianem „białego sportu” — opiera się na samodyscyplinie i szacunku, a dorośli pełniący funkcje trenerskie powinni dawać młodym zawodnikom przykład właściwych postaw. Zaznaczono również, że w zdarzeniu nie brali udziału nieletni sportowcy, a odpowiedzialność spoczywała wyłącznie na trenerze.
Na miejsce wezwano policję. Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, podkomisarz Sławomir Kocur, potwierdził, że funkcjonariusze po przybyciu na halę sportową ustalili przebieg zdarzeń zgodny z relacją organizatorów. — Strony zostały poinformowane o możliwości złożenia zawiadomienia, jednak żadna z nich nie zdecydowała się na taki krok. Sytuacja została zażegnana na miejscu — poinformował.
Turniej „Pokonujemy Granice” odbył się po raz czternasty i zgromadził młodych judoków z 15 państw, rywalizujących w kategoriach wiekowych od U9 do U18. Reprezentanci Izraela uczestniczyli w nim po raz pierwszy, wystawiając zawodników dwóch klubów. Jeden z nich — niezwiązany z incydentem — rywalizował do końca zawodów i zdobywał medale.
Choć wydarzenie zakończyło się bez formalnych konsekwencji prawnych, incydent unaocznił, jak krucha bywa granica między sportowymi emocjami a zachowaniami, które mogą rzutować na wizerunek międzynarodowych imprez młodzieżowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze