Na terenie powiatu bielsko-bialskiego przeprowadzono szeroką akcję „Trzeźwość”, podczas której sprawdzono stan trzeźwości aż 2100 kierowców. Policjanci zatrzymali cztery osoby prowadzące po alkoholu oraz jednego pod wpływem środków odurzających. Działania mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach oraz egzekwowanie zasady zero tolerancji dla jazdy pod wpływem.
W poniedziałek na drogach powiatu bielsko-bialskiego przeprowadzono szeroką akcję kontrolną pod kryptonimem „Trzeźwość”. Działania koordynowali funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, wspierani przez patrole z komisariatów miejskich oraz jednostek ościennych. Celem było wyeliminowanie z ruchu osób prowadzących pojazdy po alkoholu lub pod wpływem substancji psychoaktywnych. Do akcji od wczesnych godzin rannych skierowano 34 policjantów.
Przeprowadzono 2100 badań stanu trzeźwości. Funkcjonariusze kontrolowali wielu kierujących, skupiając się na osobach, które mogły stwarzać zagrożenie na drodze. Zakres działań dobrze pokazuje, jak duży nacisk położono tu na prewencję.
Większość skontrolowanych kierowców była trzeźwa, ale odnotowano też przypadki naruszeń. Cztery osoby prowadziły pojazdy po alkoholu: trzech kierujących było w stanie nietrzeźwości, jeden po użyciu alkoholu. Zatrzymano też mężczyznę, który prowadził pod wpływem środków odurzających.
Podczas czynności policjanci zatrzymali trzy prawa jazdy. Wśród zatrzymanych był kierowca z cofniętymi uprawnieniami oraz osoba naruszająca sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Takie sytuacje kwalifikowane są jako poważne naruszenia przepisów związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego.
Policja zapowiada konsekwentne stosowanie zasady „zero tolerancji”. Sprawcy przestępstw drogowych, w tym jazdy w stanie nietrzeźwości, kierowani są do trybu przyspieszonego, co oznacza możliwość doprowadzenia ich przed sąd w ciągu 48 godzin od zatrzymania. Przypomniano, że za prowadzenie pojazdu po alkoholu grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna, a w określonych sytuacjach również przepadek samochodu.
Jeśli nietrzeźwy kierowca spowoduje kolizję lub wypadek, poza odpowiedzialnością karną poniesie też konsekwencje finansowe. Ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie poszkodowanym, lecz wystąpi wobec sprawcy z regresem o zwrot całej wypłaconej kwoty. Policja zapowiada kontynuację akcji. Funkcjonariusze przypominają, że jedyną bezpieczną normą jest zero promili, a decyzja o prowadzeniu po alkoholu może skończyć się tragicznie, nie tylko dla kierującego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze