Nie każdy poranek zaczyna się od bohaterstwa, ale dla aspiranta sztabowego Bartłomieja Fijaka z Komisariatu Policji w Łodygowicach wczorajszy świt okazał się próbą charakteru. W drodze do pracy funkcjonariusz zauważył młodego chłopca leżącego na chodniku. Bez chwili wahania zatrzymał samochód i ruszył na pomoc.
Okazało się, że 13-latek doznał ataku epilepsji. Szybka i zdecydowana reakcja policjanta, a także wsparcie przechodniów, pozwoliły opanować sytuację do momentu przybycia ratowników medycznych. Dzięki jego wiedzy, opanowaniu i empatii, chłopiec otrzymał niezbędną pomoc, zanim trafił pod opiekę specjalistów.
Postawa aspiranta Fijaka stanowi przykład gotowości do działania i odpowiedzialności, która nie kończy się wraz z godzinami służby. To dowód, że prawdziwe powołanie do niesienia pomocy nie zna granic ani czasu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze