Reklama

Nowe przepisy drogowe w akcji: kierowca Mercedesa ukarany za drift w centrum miasta

24/02/2026 08:14

Po wprowadzeniu surowszych regulacji dotyczących niebezpiecznej jazdy, policja w Bielsku-Białej skutecznie reaguje na wykroczenia. Przykładem jest 50-letni kierowca Mercedesa, który demonstracyjnie wykonywał poślizgi na ulicy, narażając innych na niebezpieczeństwo. Za odmowę przyjęcia mandatu będzie odpowiadać przed sądem.

 

Nowe przepisy a egzekwowanie bezpieczeństwa na drogach

Po wejściu w życie nowych regulacji wymierzonych w niebezpieczne zachowania drogowe policja zaczęła je realnie stosować. W minionym tygodniu w centrum Bielska-Białej dobrze to było widać na przykładzie pięćdziesięcioletniego kierowcy Mercedesa. Mężczyzna demonstracyjnie wprowadzał auto w poślizg i po odmowie przyjęcia mandatu stanie przed sądem.

Miejsce zdarzenia i opis manewrów kierowcy

Do zdarzenia doszło w rejonie galerii handlowej przy rondzie Jazzu. Według relacji funkcjonariuszy kierowca celowo doprowadzał samochód do – jak uważał – kontrolowanego poślizgu, wykonując manewry nazywane potocznie driftem. Nie była to jednorazowa utrata panowania nad autem, tylko powtarzane próby jazdy bokiem.

Reklama

Charakter zachowania i podstawa prawna

W praktyce nie była to efektowna jazda znana z toru wyścigowego, ale zachowanie stwarzające bezpośrednie zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Nowe przepisy kwalifikują taki sposób prowadzenia pojazdu jako wykroczenie z art. 86c § 2 kodeksu wykroczeń. Przewidują one grzywnę nie niższą niż 2500 zł oraz 12 punktów karnych, co dla wielu kierowców oznacza szybkie zbliżenie się do utraty prawa jazdy.

Interwencja policji i dalszy tok sprawy

Całą sytuację obserwowali funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Bielsku-Białej, którzy od razu wkroczyli do akcji. Podczas kontroli wyszło na jaw, że w pojeździe brakuje obowiązkowego wyposażenia, w tym gaśnicy. Łączna kwota nałożonych grzywien wyniosła 3500 zł. Kierowca odmówił ich przyjęcia, więc o jego zachowaniu rozstrzygnie sąd. Policja przypomina przy tej okazji, że publiczne drogi nie służą do sprawdzania granic przyczepności samochodu ani cierpliwości innych kierowców.

Aplikacja na Androida

Źródło: Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości