Ratownicy GOPR Beskidy przeprowadzili dramatyczną akcję ratunkową w nocy z 1 na 2 kwietnia na Babiej Górze. Wyczerpany turysta został szybko zlokalizowany i zabezpieczony termicznie, co pozwoliło na bezpieczne sprowadzenie go w niższe partie gór. Służby apelują o rozwagę podczas wędrówek w wymagających warunkach.
Nocna akcja GOPR na Babiej Górze. Ratownicy pomogli wyczerpanemu turyście
W nocy z 1 na 2 kwietnia ratownicy GOPR Beskidy prowadzili akcję ratunkową w masywie Babiej Góry. Interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym wyczerpanego turysty, który znajdował się w rejonie Hali Czarnego.
Zgłoszenie trafiło do Centralnej Stacji Ratunkowej GOPR o godzinie 23:15. Na pomoc wyruszył ratownik dyżurny ze stacji Markowe Szczawiny oraz trzech ratowników Sekcji Babiogórskiej z Zawoi, którzy zostali szybko zmobilizowani.
Ratownicy dotarli do poszkodowanego około godziny 00:40. Mężczyzna był skrajnie wyczerpany i wymagał pilnej pomocy, więc na miejscu oceniono jego stan, zabezpieczono go termicznie i wyposażono w rakiety śnieżne, co pozwoliło mu bezpieczniej poruszać się w trudnym terenie.
Jak relacjonują ratownicy, kluczową częścią działań było stopniowe, a przy tym bezpieczne sprowadzanie turysty w niższe partie gór. Cała droga w dół wymagała od zespołu stałej asekuracji i kontroli tempa marszu.
Służby podkreślają, że obecnie warunki w wyższych partiach Beskidów są bardzo wymagające. Na szlakach leży gruba warstwa ciężkiego, mokrego śniegu, część tras pozostaje nieprzetarta i miejscami przejście nimi zajmuje dużo więcej czasu niż zwykle.
Ratownicy apelują do turystów o rozwagę, dobre przygotowanie do wypraw oraz realistyczną ocenę własnych możliwości. W takich warunkach nawet pozornie łatwe trasy mogą być poważnym wyzwaniem i stwarzać realne zagrożenie dla zdrowia lub życia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze