Na Jeziorze Żywieckim podczas niedzielnych regat doszło do niebezpiecznego zdarzenia, gdy jacht wywrócił się i cała załoga znalazła się w wodzie. Ratownicy WOPR pojawili się na miejscu niemal natychmiast, skutecznie wyciągając osoby oraz ustawiając jacht z powrotem. Automatyczne uruchomienie funkcji SOS na telefonie uczestnika upewniło służby o skali zdarzenia, które zakończyło się szczęśliwie bez konieczności przerwania zawodów.
Wywrotka jachtu na Jeziorze Żywieckim. Cztery osoby w wodzie, szybka akcja ratowników
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę, 26 kwietnia 2026 roku na Jeziorze Żywieckim, podczas pierwszych w tym sezonie regat. Po wywrotce jachtu żaglowego cała czteroosobowa załoga, w tym dziecko, znalazła się w wodzie.
Na miejscu błyskawicznie pojawili się ratownicy Beskidzkiego WOPR Oddział Rejonowy w Żywcu, którzy zabezpieczali regaty. Razem z załogą łodzi technicznej obsługującej zawody wyciągnęli osoby z wody, a potem postawili przewrócony jacht. Cała akcja przebiegła sprawnie i bezpiecznie.
W trakcie zdarzenia w telefonie jednego z uczestników samoczynnie uruchomiła się funkcja alarmowa SOS, co spowodowało przekazanie zgłoszenia do służb ratunkowych. Procedura ruszyła od razu – dyżurny Stanowiska Kierowania Komendy Powiatowej PSP w Żywcu skontaktował się z dyżurnym WOPR, żeby zweryfikować sytuację.
Po potwierdzeniu danych osób biorących udział w zdarzeniu i ustaleniu, że żadna z nich nie wymaga pomocy medycznej, zdecydowano o odwołaniu dodatkowych służb, w tym Zespołu Ratownictwa Medycznego. Zawody nie zostały przerwane. Po zakończeniu działań ratownicych uczestnicy regat wrócili do rywalizacji.
Służby podkreślają, że szybka reakcja ratowników i dobra koordynacja działań pozwoliły uniknąć poważniejszych konsekwencji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze