Reklama

Nerwy na najwyższym poziomie! BKS przełamuje rywali w pięciosetowym thrillerze

13/02/2026 06:40

Po intensywnym tygodniu zmagań z europejską rywalizacją i kontuzjami, BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała wygrał z ITA TOOLS Stal Mielec w walce pełnej emocji, zwrotów akcji i rekordowych punktów od Aleksandry Gryki i Marty Orzyłowskiej. To jedno z najważniejszych zwycięstw sezonu, zdobyte z wielkim poświęceniem.

Maraton, nerwy i rekordy. BKS wyrwał zwycięstwo po pięciosetowym dreszczowcu

W zaległym meczu 13. kolejki TAURON Ligi BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała pokonał ITA TOOLS Stal Mielec 3:2 (23:25, 30:28, 22:25, 25:20, 15:13). Spotkanie, rozgrywane po wyjątkowo wyczerpującym dla gospodyń tygodniu, miało w sobie wszystko: zwroty akcji, kontrowersję sędziowską i indywidualne popisy na najwyższym poziomie. Tytuł MVP trafił do Aleksandry Gryki, która poprowadziła zespół w najtrudniejszych momentach.

Dla bielszczanek był to czwarty mecz w ciągu siedmiu dni — po europejskiej wyprawie do Chieri i rywalizacji w TAURON Pucharze Polski. Zmęczenie było widoczne, tym bardziej że od dwóch tygodni drużyna musi radzić sobie z jedną rozgrywającą z powodu kontuzji Wiktorii Szewczyk. Początek nie zwiastował happy endu. Choć gospodynie prowadziły 11:7, to skuteczna gra Aleksandry Kazały i Anny Bączyńskiej oraz ofiarność w obronie Julii Mazur pozwoliły mielczankom odrobić straty. Set zakończył się autowym atakiem Kertu Laak i niespodziewanym prowadzeniem Stali.

Reklama

Druga partia była lustrzanym odbiciem pierwszej. BKS szybko zbudował przewagę (14:8), lecz znów pozwolił rywalkom wrócić do gry. Od stanu 16:22 zespół z Mielca zdobył serię punktów, doprowadzając do remisu po 23 i wywalczając piłki setowe. W decydujących wymianach więcej zimnej krwi zachowały jednak gospodynie. Martyna Borowczak zakończyła długą akcję, a blok Marty Orzyłowskiej przesądził o wyniku 30:28. To był moment, w którym hala odzyskała wiarę.

Trzeci set należał do przyjezdnych, które konsekwentnie budowały przewagę i nie pozwoliły się dogonić, mimo ambitnego pościgu BKS-u (22:23). Odpowiedź przyszła w czwartej odsłonie. Przy stanie 7:7 gospodynie przejęły inicjatywę, a prym wiodła Orzyłowska — zdobywając aż dziewięć punktów w tej partii. Wsparły ją Gryka i Laak, a skuteczny atak tej pierwszej doprowadził do tie-breaka.

Reklama

Decydujący set był próbą charakteru. Już przy stanie 1:0 dla BKS-u sędziowie podjęli kontrowersyjną decyzję, uznając, że Orzyłowska przekroczyła linię ataku — choć powtórki na telebimie budziły wątpliwości. Protesty nie zmieniły werdyktu, lecz nie zachwiały determinacją gospodyń. Seria ataków Borowczak pozwoliła odskoczyć na 14:10, jednak mielczanki zdołały jeszcze zbliżyć się na punkt. Ostatnie słowo należało do Kertu Laak, która zamknęła mecz skutecznym atakiem.

Na szczególne uznanie zasłużyły środkowe BKS-u. Aleksandra Gryka zdobyła 22 punkty, Marta Orzyłowska 21 — dla obu to rekordy życiowe w TAURON Lidze. Bielszczanki odniosły jedenaste zwycięstwo w sezonie, choć tym razem musiały podzielić się punktami. W kontekście tabeli strata może jeszcze mieć znaczenie. W kontekście tego tygodnia — liczyło się przede wszystkim przetrwanie i triumf. Ten cel został osiągnięty.

Aplikacja na Androida

Źródło: bkssa.pl Aktualizacja: 13/02/2026 06:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości