W minionym tygodniu w Żywcu znów dało się odczuć sportowy puls miasta. Zawodniczki i zawodnicy LITS Meble Anders Żywiec zaprezentowali formę, która – choć nie zawsze prowadziła do zwycięstwa – wzbudziła uznanie kibiców i podkreśliła rosnącą rangę lokalnych rozgrywek tenisa stołowego. Atmosfera rywalizacji w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 2 przypominała chwilami te znane z większych aren – z determinacją, sportowym duchem i emocjami, które trzymały w napięciu do ostatniej piłeczki.
W II lidze śląsko-opolskiej kobiet drużyna LITS Meble Anders Żywiec stoczyła zacięty bój z zespołem Bebetto AZS UJD Częstochowa. Choć rywalki zwyciężyły 6:4, to występy Hanny Kufel i Małgorzaty Pietraszko, które zdobyły po dwa punkty, pokazały, że żywiecki zespół zachowuje solidne fundamenty i ambicje sięgania wyżej.
W II lidze mężczyzn emocje były równie intensywne. Zwycięstwo 6:4 nad KS Naprzód Borucin II okazało się pokazem drużynowej siły. Mateusz Trela (2,5 pkt), Łukasz Pietraszko (1,5 pkt), Adrian Myszewski (1,5 pkt) oraz Maksymilian Rus (0,5 pkt) wnieśli znaczący wkład w końcowy triumf, prezentując grę konsekwentną i dojrzałą.
Natomiast na poziomie IV ligi grupy 1 mężczyzn żywiecki klub przedstawił dwa oblicza. Zespół LITS Meble Anders Żywiec II pewnie wygrał 8:2 z IS Wiślańska Jedynka II Wisła, głównie dzięki skuteczności Grzegorza Adamczyka i Marceliana Zyzańskiego (po 2,5 pkt), wspieranych przez Marcina Krzyżowskiego i Adama Gajewskiego (po 1,5 pkt). Mecz drużyny LITS Meble Anders Żywiec III zakończył się natomiast porażką 4:6 z LKS Pogórze II, choć Mateusz Ujmiak (2,5 pkt) i Mateusz Mrózek (1,5 pkt) zaprezentowali godną podziwu determinację.
Tydzień rozgrywek pokazał, że tenis stołowy w Żywcu żyje, rozwija się i przyciąga coraz większą uwagę – zarówno zawodników, jak i sympatyków tej dynamicznej dyscypliny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze