Z głębokim smutkiem środowisko Ochotniczej Straży Pożarnej w Międzybrodziu Bialskim przyjęło wiadomość o śmierci Tadeusza Zemczaka – postaci od lat silnie związanej z lokalną społecznością ratowniczą. Odszedł człowiek, którego obecność miała realny wpływ na poziom wyszkolenia i bezpieczeństwa działań prowadzonych na wodzie.
Tadeusz Zemczak, Komandor miejscowego Klubu LOK „Dryf”, przez wiele lat pełnił rolę instruktora i mentora dla druhów OSP, przygotowując ich do odpowiedzialnej funkcji sterników motorowodnych. Jego zaangażowanie wykraczało poza formalne obowiązki – dzielił się wiedzą z pasją, spokojem i rzadko spotykaną bezinteresownością.
Jak podkreślają strażacy z Międzybrodzia Bialskiego, był nie tylko szkoleniowcem, lecz także życzliwym doradcą i wiernym przyjacielem jednostki. Jego wsparcie, dobre słowo i stała obecność przez lata budowały relacje oparte na zaufaniu i wspólnym poczuciu misji.
Odejście pana Tadeusza pozostawia wyraźną pustkę. Pamięć o nim pozostanie jednak żywa w umiejętnościach, które przekazał kolejnym pokoleniom druhów, oraz w wartościach, jakie reprezentował. Dla lokalnej OSP to strata człowieka, który na trwałe wpisał się w jej historię.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze