W Bierach doszło do wypadku z udziałem 10-letniego chłopca, który jechał hulajnogą bez kasku. Upadek na jezdnię i uderzenie głową wymagały hospitalizacji. Policja przypomina o nadchodzących zmianach w przepisach i zachęca do noszenia kasków dla bezpieczeństwa najmłodszych użytkowników dróg.
Do zdarzenia z udziałem 10-letniego użytkownika hulajnogi doszło w Bierach. W godzinach popołudniowych chłopiec przewrócił się podczas jazdy i doznał obrażeń wymagających hospitalizacji.
Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej poinformowała, że dziecko jechało hulajnogą po drodze publicznej. W pewnej chwili chłopiec stracił panowanie nad pojazdem, przewrócił się i upadł na jezdnię, uderzając głową o twarde podłoże.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala, gdzie udzielono mu specjalistycznej pomocy medycznej. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego prowadzą czynności mające wyjaśnić okoliczności zdarzenia, które zakwalifikowano jako wypadek drogowy.
Policjanci wskazali, że chłopiec nie miał na sobie kasku ochronnego. To kolejny podobny przypadek odnotowany w ostatnim czasie na terenie powiatu bielskiego, co w wypowiedziach funkcjonariuszy wiązane jest z kwestią bezpieczeństwa osób korzystających z hulajnóg.
Policja przypomina, że od 3 czerwca 2026 roku wejdą w życie przepisy wprowadzające obowiązek używania kasków ochronnych przez osoby do 16. roku życia poruszające się rowerami, hulajnogami elektrycznymi oraz innymi urządzeniami transportu osobistego, a także przez dzieci przewożone w fotelikach rowerowych. Funkcjonariusze zaznaczają, że bezpieczeństwo nie powinno zależeć wyłącznie od przepisów i wskazują, iż kask może ograniczyć skutki upadku. Apelują do rodziców i opiekunów o wyrabianie u dzieci nawyku jazdy w kasku, niezależnie od trasy czy miejsca, oraz zwracają uwagę na możliwe konsekwencje chwili nieuwagi, jednocześnie życząc poszkodowanemu chłopcu szybkeigo powrotu do zdrowia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze