W wieku 62 lat odszedł Gerard Marszałek, niegdyś bramkarz kilku bielskich klubów i ekstraklasowego Górnika Wałbrzych. Jego kariery nie sposób zapomnieć – wpisał się na stałe w historię lokalnej sceny futbolowej.
Odszedł człowiek bielskiej piłki. Gerard Marszałek nie żyje.
Środowisko piłkarskie Podbeskidzia pogrążyło się w żałobie. W wieku 62 lat zmarł Gerard Marszałek – były bramkarz, którego nazwisko przez lata było nierozerwalnie związane z bielskimi klubami i lokalną sceną futbolową.
Marszałek urodził się 13 kwietnia 1963 roku w Żywcu. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w KS Wisła, a wkrótce potem trafił do bialskiej Stali. Szybko dał się poznać jako pewny punkt drużyny między słupkami, co zwróciło uwagę mocniejszych klubów.
Kolejnym etapem w jego karierze był Górnik Wałbrzych. Spędził tam sześć sezonów, rywalizując na poziomie ekstraklasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał łącznie 50 spotkań.
Po sezonie 1989/1990, spędzonym w GKS Jastrzębie, wrócił do Bielska-Białej. W następnych latach strzegł bramki m.in. KS Budowlani oraz Rekordu. Z Rekordem zapisał się także w historii miejscowego futsalu. Na parkiecie w barwach biało-zielonych zadebiutował w październiku 2003 roku, w wyjazdowym meczu z Clearexem Chorzów wygranym 4:3. W sezonie 2003/2004 był ważną częścią zespołu, który wywalczył awans do klasy okręgowej, dokładając swoje doświadczenie i spokój w decydujących fragmentach spotkań.
Mimo kłopotów ze zdrowiem w ostatnich latach nie odsunął się od sportu. Działał przy TS „Bielskie Orły”. Niedawno ponownie pojawił się też na boisku, podczas meczu oldbojów rozegranego przy okazji otwarcia nowej hali sportowej przy ul. Startowej 13.
Rodzinie, przyjaciołom oraz wszystkim, których dotknęła ta strata, redakcja Dzikiego Radia oraz SportoweBeskidy składa wyrazy głębokiego współczucia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze