Reklama

Zimny prysznic dla faworytów! Rywal z niższej ligi wygrywa w sparingu.

25/02/2026 15:18

W meczu kontrolnym drużyna z klasy B zaskoczyła faworyta z Żabnicy skutecznością i taktyką.

Niżej notowany rywal, skuteczniejszy. Sparingowa lekcja.

W teorii miał to być kontrolowany sprawdzian formy. W praktyce – zimny prysznic. Kolejnym sparingpartnerem zespołu z Żabnicy była drużyna LKS Skrbeńsko, przedstawiciel rybnickiej B-klasy, który przebywa w regionie na zgrupowaniu. Różnica ligowych poziomów sugerowała przewagę gospodarzy test-meczu rozegranego w Żywcu. Boisko napisało jednak inny scenariusz.

To właśnie zespół z niższej klasy rozgrywkowej zaprezentował większą konkretyzację w decydujących momentach gry. LKS potrafił przełożyć fragmenty przewagi na liczby – najpierw po odważnym uderzeniu z dystansu, które zaskoczyło defensywę Skałki, a następnie po dobrze rozegranych, zespołowych akcjach wykończonych z chłodną precyzją. 

Reklama

Skałka przez długie minuty nie potrafiła znaleźć odpowiedzi na intensywność i zdyscyplinowanie rywala. Gdy wynik wskazywał już 0:3, gospodarze zdołali jedynie zmniejszyć rozmiary porażki. Po faulu w okolicach pola karnego do piłki podszedł Dominik Błachut. Strzał z rzutu wolnego, oddany tuż zza linii „szesnastki”, był precyzyjny i stanowczy – bramkarz nie miał wiele do powiedzenia.

Gol Błachuta miał znaczenie głównie symboliczne, korygując rezultat w statystykach, lecz nie zmieniając obrazu popołudnia. Dla sztabu szkoleniowego był to sparing o podwójnej wartości: bolesny w wymiarze wyniku, ale cenny jako materiał do analizy przed startem rozgrywek. Futbol okresu przygotowawczego nie wybacza braku koncentracji – nawet gdy po drugiej stronie stoi rywal z niższej ligi.

Reklama

– Słabo się zaprezentowaliśmy. Na usprawiedliwienie mógłbym powiedzieć, że zabrakło nam 4 podstawowych zawodników w składzie, ale i tak powinniśmy sobie lepiej poradzić – mówi Tomasz Sala, szkoleniowiec Skałki.

– Mierzymy się z kadrowymi kłopotami. To dla nas ciężka zima i za dużo powodów do optymizmu na teraz nie ma – przyznaje trener Żabniczan, którzy kolejny szlif zaliczą 1 marca przeciwko „dwójce” Orła Łękawica.

Aplikacja na Androida

Źródło: sportowebeskidy.pl Aktualizacja: 25/02/2026 15:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości