Jedno z kluczowych skrzyżowań w Żywcu od lat pozostaje symbolem komunikacyjnych napięć miasta. Przecięcie alei Piłsudskiego – jednej z głównych arterii prowadzących w stronę osiedla 700-lecia oraz na południe regionu, w kierunku Jeleśni i Korbielowa – z ulicą Komonieckiego, łączącą Rynek z Moszczanicą, Rychwałdem i rejonem Góry Burgałowskiej, generuje codzienne problemy zarówno dla kierowców, jak i pieszych.
Szczególnie wymagający jest manewr przejazdu od strony Moszczanicy w kierunku Jeleśni. W godzinach szczytu wymaga on nie tylko skupienia, ale i znacznych pokładów cierpliwości. Równie trudna jest sytuacja pieszych, którzy muszą zmagać się z intensywnym ruchem i ograniczonym poczuciem bezpieczeństwa.
Do tematu po raz kolejny wrócili radni Jacek Seweryn i Marian Kastelik. W wystąpieniu skierowanym do władz powiatu zaproponowali montaż inteligentnej sygnalizacji świetlnej, która – ich zdaniem – mogłaby usprawnić ruch i ograniczyć korki. Alternatywą, jak podkreślali, pozostaje budowa ronda.
Na interpelację odpowiedział starosta żywiecki Adrian Midor, przypominając, że koncepcja ronda w tym miejscu była już wielokrotnie analizowana, także na forum Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Jak zaznaczył, Powiatowy Zarząd Dróg w Żywcu dostrzega potencjał zmiany organizacji ruchu, jednak przed podjęciem jakichkolwiek decyzji konieczne są szczegółowe pomiary terenowe, które pozwolą realnie ocenić możliwość realizacji takiej inwestycji.
Kluczową barierą pozostają jednak finanse. Starosta zwrócił uwagę, że budżet powiatu jest ograniczony, a inwestycje drogowe tej skali wymagają znacznych nakładów. Jego zdaniem nie byłoby zasadne, aby koszty przedsięwzięcia ponosił wyłącznie powiat, skoro skrzyżowanie obsługuje w większości drogi miejskie. Przypomniał również, że kilka lat temu cały ten odcinek – od ronda przy ul. Powstańców Śląskich do skrzyżowania z ul. Sienkiewicza – został gruntownie przebudowany przez Urząd Miejski w Żywcu.
Odnosząc się do pomysłu inteligentnych świateł, Adrian Midor podkreślił, że obecny budżet Powiatowego Zarządu Dróg nie przewiduje modernizacji tego skrzyżowania w najbliższym czasie. Zaznaczył przy tym, że przy czterech wlotach – z których trzy należą do sieci miejskiej – ewentualna inwestycja powinna być wspólnym przedsięwzięciem miasta i powiatu.
Na razie więc kierowcom i pieszym pozostaje ostrożność, a przyszłość newralgicznego skrzyżowania nadal pozostaje otwartą kwestią.
Źródło: Żywiecka Kronika Beskidzka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze